Gówniana sprawa…

Otworzyłam sobie browarka, otworzyłam internety, podrapałam się po jajcach. Wróć. Podrapałam się po głowie i będę pisać 🙂 Mamy tu taki przyjazny sklepik zielarski na naszym zadupiu. Miła Pani diluje ziołem i chemią. No w sumie samym ziołem i pochodnymi. Ostatnio zostawiłam tam trochę papieru i […]

Czytaj więcej

7 cm przyrostu w miesiąc!

Dzisiaj według kalendarza Anwenowego jest dzień włosowy. Co dzisiaj zrobiłam dla swoich włosów ? Niewiele. Wtarłam Jantar i zeżarłam tabletkę Skrzyp Optima. Ale to, że zrobiłam niewiele nie znaczy,że nie zrobiłam nic. Systematyczność to podstawa. Jantar jest to wcierka którą wetrzeć należy na skórę głowy […]

Czytaj więcej

Kokosowy anus :D

Dzisiaj upierdzielimy się masełkiem z okazji pączkowego czwartku. Masło to masło- chlebek można sobie posmarować lub bułeczkę. Tym masełkiem dziewczynki też mogą posmarować bułeczkę- co kto lubi. Masło kupiłam na jakiejś śmiesznej promocji w Esesmanie. Zapłaciłam około 7 złotych. Mieszka w fajnym granatowym, zakręcanym pudełku, […]

Czytaj więcej

Budyń we włosach potargał wiatr

Jak się bawić to się bawić. Korzystając z wolnego weekendu dodaję recenzję maski do włosów Dolce Latte z proteinami mlecznymi. Maska do włosów wbrew pozorom nie służy do kamuflażu wszarzy w dżungli. Ma odżywiać intensywniej niż odżywka. Ta odżywia. Zacznijmy od tego co jest w […]

Czytaj więcej

Świńska noga we włosach

Miało być o tym, o tamtym i siamtym. Ale idę sobie dzisiaj przez Tesco, rozglądam się za siemieniem coby je na łeb zapodać. Ktoś mądry przemeblował sklep i ocknęłam się w galaretkach. No to wzięłam żelatynę wypróbować co mi z kłaczorami zrobi. Żelatyna- to chyba […]

Czytaj więcej