Słynny błyszczyk z Aliexpress- mój hit roku!

Jestem:) I to jestem z takim postem, że szok nad szoki. Moje odkrycie roku. Coś trwałego, niesamowitego i w cenie idealnej dla każdego sępa. Nie będę ukrywać do końca postu mojego zdania- to coś to najlepsza rzecz jaką mogłam kupić.
Już wspominałam, że lubię robić zakupy na Aliexpress. Do kosmetyków podchodzę z dystansem, ale przecież Chinki też się czymś malują, no nie? Nie wszystko na Ali to podróbka i nie wszystko jest nafaszerowane ołowiem i kadmem. Śmiem twierdzić, że sałata z Biedry ma więcej tablicy Mendelejewa, niż większość chińskich kosmetyków. Zresztą „nasze” kosmetyki też przeważnie produkowane są w Chinach, a my nie zagłębiamy się w skład każdego błyszczyka, czy lakieru do paznokci. Wyjdźmy już z tego wstępu. Kupiłam na Ali błyszczyki.
M.n me now generation II long lasting lip gloss- przepisałam to co jest napisane na błyszczyku, bo tak naprawdę to cholera wie, które napisy to nazwa, a które nie 😉 Cena uwaga- 95 centów! Niecały dolec za sztukę! Jakieś 3,50 zł. Trzy pieprzone złote i trochę groszy za niebłyszczący błyszczyk idealny! Powiedziałabym, że mazidło to raczej matowa pomadka w płynie, do tego trwała i wodoodporna. Tak, to chyba najlepsze określenie.
Kolory piękne, choć jak to z kolorami bywa- ciężko je uchwycić na zdjęciu, żeby nie odbiegały od rzeczywistości. Na górze pomadka „świeża”, na dole zaschnięta. Zasycha w max 5 minut. Nakłada się łatwo, jest dość gęsta i ładnie się rozprowadza. Pachnie ładnie- jakieś słodkie winogrona. 1,4,15 są typowo matowe, a 6 lekko połyskuje, ale nie jakoś tandetnie, nazwałabym ją satynową. Pomadkę należy używać oszczędnie- jedna warstwa daje piękny kolor bez prześwitów. Jeśli nawalimy jej zbyt dużo będzie odchodzić płatkami jak jakaś farba. I teraz kurwa szok- trzyma się 6 godzin bez żadnego uszczerbku. Po 6 godzinach leciutko wyciera się w okolicach otworu gębowego, ale to jest serio minimalne wycieranie. Mówię o 6 godzinach podczas których jemy, pijemy i się całujemy. Nic nie jest w stanie zabić tego cuda. Najdłużej miałam ja na ustach jakieś 12-14 godzin i nadal wyglądała całkiem ok. Potem szłam spać więc musiałam ją zmyć. Podczas używania nie jedzcie smażonych pierogów! A serio to po pierogach schodzi, a właściwie po oleju 😉 Olejem najlepiej ją zmyć. Micel też daje radę, ale trochę się trzeba namachać. Czymś tłustym schodzi bez problemu. Co ciekawe- nie wysusza ust! Powiem więcej, chyba nawet nawilża, bo po zmyciu usta są mega hiper super miękkie. No ja pierdole- hit!
Prezentacja naustna. Wszystkie kolory są genialne! Wiecie co? Kupię sobie więcej! Właśnie jestem na etapie wyboru nowych kolorów. Już chyba nigdy więcej nie kupię nic innego na usta. Jestem zachwycona! Moje perełki kupowałam KLIK TUTAJ. Pomadki przyszły w jakieś 2 tygodnie, a sprzedawca ma chyba najtańsze cudeńka. Gdyby link wygasł, tu macie link do jego sklepu- KLIK. Co więcej mogę powiedzieć? Jeśli ich jeszcze nie znacie- to koniecznie poznajcie. Aliexpress jest łatwe w obsłudze, a na necie znajdziecie mnóstwo poradników jak kupować. W sumie to te poradniki nie są potrzebne, wszelkie info jest na Ali, każdy sobie poradzi. POLECAM!