Menu

niedziela, 31 stycznia 2016

Słynne Błyszczyki z AliExpress, kolorowy set

Jak to jest, że to przeklęte AliExpress tak wciąga? A powiem Wam Szanowni Państwo- chuj wie. Lubię Ali za to, że znajduję tam perełki, które u nas są niedostępne, albo dużo droższe. Kiedyś tam, przed wojną, pokazałam Wam słynne błyszczyki (KLIK). No i co? I nadal uważam, że są rewelacyjne i oczywiście dokupiłam więcej. Na co mi tyle ustnych mazideł, tego nie wiem ani ja, ani Ty, ani nikt tego nie wie, nawet mój rudy kot nie wie. A jak Rudas nie wie, to nie wie nikt. 


Oto słynne błyszczyki z AliExpress, które nazywam Słynnymi Błyszczykami z AliEcpress. Ogólnie to już wiecie, że są zajebiste i przypominają bardziej matowe pomadki w płynie, niż błyszczyki, bo się nie błyszczą. Po więcej detali odsyłam ponownie tutaj ---> TU SE KLIKNIJ. No, to jak mamy jasność, to ja może przejdę do nowych kolorów i nowych spostrzeżeń. Jadym!

Tę trójkę kupiłam na tej aukcji- KLIK, sklep- KLIK. Aktualna cena- 1,48$.

13. Piękna! Nie mam do niej większych zastrzeżeń. Nie jest typowym matem, lekko pobłyskuje, ale tak minimalnie. Przy dużej ilości lekko się klei, dlatego polecam cienką warstwę i jest ok. Kryje genialnie więc nie ma co z ilością szarżować. 

12. Metaliczny róż. Nie do końca mój kolor, ale pomazam się od czasu do czasu. Ta się troszkę klei, ale generalnie i tak jest nie do zdarcia. 

34. A zajebista czerwień fchuj. Intensywna, kryjąca i z jakimś drobinkami. Też przy dużej ilości może się kleić, ale jak znamy umiar to jest git malina. 


Te trzy gałgany są z tej aukcji- KLIK, sklep- KLIK. Cena- 0,86$. Aktualnie pusto w sklepie, ale pewnie wróci. 

17. Trochę lepiąca i średnio kryjąca. Czasem używam, ale jakoś taka ona ni halo.

25. Mój hit! Rewelacja po prostu, że idzie się posrać z radości. Absolutny mat, zajebisty głęboki kolor i nie lepi się nawet jak by jej tonę nałożyć. Efekt kredy normalnie. Mój ulubiony kolor ever, używam kiedy się da. 

31. A tu bubel roku dla odmiany. Nie kryje i lepi się niemiłosiernie. No użyję czasem, ale bieda.

Podsumowując to kocham te błyszczyko-pomadki tak czy siak. Trafił mi się mega ulubieniec, 25 wymiata jak Dżesika na zabawie w remizie! Trafiła się też porażka, czyli 31. W tej chwili mam 10 tych mazideł i wszystkie mi się podobają mniej lub bardziej, nie licząc jednego bubla. Trzymają się rewelacyjnie, w większości nie lepią się wcale lub kleją minimalnie. Polecam, bo uważam, że warto wydać kilka złotych na takie fajne błyszczyki. Jak widać, może nam się trafić zonk, ale jeden na dziesięć idzie wybaczyć. Nie ma innej rady jak próbować, bo Ali to loteria, ale jakie przy tym emocje, wie ten, kto choć raz otwierał chińską paczkę ;) 


33 komentarze

  1. Emocje przy otwieraniu paczki są, to fakt :) A mi jako absolutnej szminkoholiczce nie można pokazywać takich rzeczy, bo juz przez Ciebie sie zakochalam w tej 25. A jak sie zakochalam, to znaczy, że muszę ją mieć. A na pewno sama wiesz jak boli gdy sie czlowiek w czyms zakocha i musi czekac na to 3 tygodnie ;))

    OdpowiedzUsuń
  2. Faktycznie 25 najepszy uwielbiam takie maty. Też ostatnio pozamawiałam jakieś mazidła do ust z Ali, kolory zapowiadają się świetnie, zobaczymy co to będzie, mam nadzieję, że mi tylko nie wyżre ust ta chińszczyzna. ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi nie wyżarła, a już ponad pół roku się tym świachtam ;) Mimo wszystko proponuję najpierw zrobić jakiś test uczuleniowy na przykład na przedramieniu.

      Usuń
  3. Nr. 13 mi się podoba. Lubię mat na ustach, więc teoretycznie 25 i mi się powinien podobać, no ale jest zbyt "kredowy" jak to piszesz. Nie wiem, jakiś taki...płaski ten kolor :D Ale może jakby nałożyć na niego odrobinę transparentnego błyszyka byłby git-malina!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można by pokombinować :) Chociaż mi i tak się podoba ta jego kredowatośc ;)

      Usuń
  4. Pomadek na pewno nie kupię, bo swoich mam aktualnie dość (chyba sama nie wierzę w to piszę). Wchodzę tu tylko dla takich rarytasów jak Dżesika w remisie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dżesika pozdrawia :D
      Też mam już za dużo tych ustnych kosmetyków i nie zamierzam nic kupować w najbliższych 20 latach :D

      Usuń
  5. Mam pytanie a jak tam płacisz ,bo wszystko w dolarach?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kartą normalną polską. Bank automatycznie przelicza na $ po swoim aktualnym kursie. Można też płacić w PLNach- wygląda to jak płatność na Allegro, klika się przelewy24 i automatycznie przenosi Cię na stronę Twojego banku i tam to już normalnie płacisz :)

      Usuń
  6. Jeszcze w życiu nie robiłam zakupów na Ali :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie zaczynaj, bo potem już nie ma stop hehe :D A serio, to można tam znaleźć masę ciekawych rzeczy. O takie moje okulary Marylki z kwiatkami, u nas tego nie kupię ;) I właśnie takich ciekawostek wypatruję, omijam szerokim łukiem podróbki ciuchów i kosmetyków, bo trochę wiocha, ale takie ciekawostki lubię kupować :)

      Usuń
  7. Ja zamawiam na ebayu, na Ali jeszcze nie miałam przyjemności. Ale ta adrenalinka przy otwieraniu chińskich paczuszek jest mi dobrze znana! No i muszę pochwalić ten piękny szablon, cudo! ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję w imieniu moim i Vejjsiątka, bo to ona ogarnęła go za mnie ;)
      Właśnie cały czar tych zakupów, to te przybywające paczki i moment otwierania :D

      Usuń
  8. Kupiłam też jeden błyszczyk i jest zarąbisty ;P Będę więcej zamawiała :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No mi chyba 10 wystarczy, w ogóle mam cały koszyczek pomadek i błyszczyków :D I pomysleć, że rok temu miałam ze 3 szmineczki :D

      Usuń
  9. Odpowiedzi
    1. Większość wpada w róż, bo jakoś tak lubię ;)

      Usuń
  10. Te błyszczyki przypominają mi opakowaniem mojego ulubieńca z Manhatannu. Widze, że dużo dziewczyn zaczeło robic właśnie zakupy na Ali, sama chetnie bym to uczyniła, ale troche się boje że paczka zaginie gdzieś tam hen hen daleko, albo że będe niezadowolona albo dostane totalne buble :( No i brak znajomości składów niektórych kosmetyków...musze to przemysleć :P Zmieniłaś "wygląd" strony, ale ładnie! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :)
      Jak coś zginie albo będzie bublem, to oddadzą Ci hajsy. Wolę Ali niż Allegro, miłe te chińczyki, a u nas to najwyżej Cię opierdolą, jak coś Ci nie pasuje :) Polecam. Ze dwa lata już tam zamawiam, a teraz jakiś bum się zrobił :)

      Usuń
  11. Już miałam zamawiać te błyszczyki, ale na grupie na FB kilka dziewczyn skarżyło się, że po jakimś czasie mocno im usta wysuszyły. Odpuściłam więc, a Ty teraz piszesz, że już długo używasz i jest OK. To może jednak się skuszę na jakiś kolor...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żaden mi nie wysuszył ust, przeciwnie- po niektórych kolorach mam wrażenie, że usta są nawilżone. Może zależy od ust i błyszczyka? Nie wiem, ale u mnie wszystko ok :)

      Usuń
    2. Kolorki 12 i 25 - me gusta :) Kurde nigdy nie robiłam zamówienia na ali, nawet nie wiem, jak do tego się zabrać...

      Usuń
    3. Kurcze zrobię Wam kiedyś post jak zamawiać na Ali, tylko czasu mi trza, bo ja wiecznie zalatana :)

      Usuń
    4. O to to, chętnie poczytam instrukcję obsługi Ali. Z Tobą nauka na pewno będzie przyjemna }:-)

      Usuń
    5. Może lepiej nie, Ali wciąga jak chodzenie po bagnach :D

      Usuń
    6. A to tym bardziej zrobię, co tylko ja mam kasę tracić ;)

      Usuń
  12. Zaciekawiona twoimi zakupami na Aliexpress-ie złożyłam pierwsze zamówienie w którym znajdzie się jeden z tych oto błyszczyków - nr 13 :) Szukałam tego cudnego kolorku nr 25, ale chyba musi być meeeega bo ciężko go znaleźć. I tak, wszyscy mają rację - Ali wciąga :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wciąga ;) W razie co zrób sobie próbę uczuleniową, żeby potem na mnie nie było ;)

      Usuń

Szablon by: Panna Vejjs.