Menu

sobota, 12 września 2015

Pieprzenie od dupy strony

Kura, kura, kura. Nie śmieszy Was to słowo? Powtórz więc to słowo kilkanaście razy. Kura. Kto tak nazwał tego ptaka i dlaczego? Kura. W gruncie rzeczy kura wygląda jak dinozaur. To jest dinozaur. Rex jebany. Wchodzisz do kurnika i wtedy te wszystkie france zamieniają się w te ptaki. Niby głupie, niby smaczne. Możesz je doić z jajek. Ale tak naprawdę to skrytodinozaury. Kiedy nie widzisz stają się mięsożerne i wyrywają lisom tchawice i krtanie. A z ich ogonów robią sobie torby na jaja. Kiedy nie patrzysz wszystko jest inne. To samo z dotykiem. A co jeśli kamień tak naprawdę jest miękki i staje się twardy dopiero kiedy go dotkniesz? Może ze strachu, a może taka jego natura. 

żródło-http://dzikakurawpastelowym.blogspot.com/2015/01/kurzych-tematow-ciag-dalszy.html



Dziwne rzeczy wokół nas. Najdziwniejsze są białe kredki w pudełku. Na chuj komuś biała kredka? Ale zawsze jest w cholernej paczce. Jako karlica białą kredką nie zawracałam sobie gitary. Chociaż gitara stała w pokoju, ale grać nie umiałam. Za to pięknie zrywałam struny. W każdym razie biała kredka była nieużywana. Jak tak teraz pomyślę, to ten kolor kredki po coś tam był. Jakaś zorganizowana akcja ONZ, ABW, może tajne służby maczały w tym palce. Do dziś nie wiem po chuj komuś biała kredka. 

Nie ogarniam tego świata. Kierują nim kosmici. Małe zielone stworki. W sumie nie. Oglądałam kiedyś taki film, facet mówił, że to Szaraki. Więc muszą być szare. Wszczepiają implanty za uchem i porywają dzieci. Ciekawe ile razy siedziałam na ich statku w młodości. Nie wiem, ale zdecydowanie majstrowali coś przy moim mózgu. Jeśli swędzi Cię za uchem- sprawdź czy nie masz implantów. Szaraki- wielka tajemnica. Tajemnica tak wielka jak kasa z komunii. No, bo gdzie jest kasa z komunii? Ha! Odwieczna zagwozdka. Nikt nie wie. Ale nie martw się karma  kasa wraca, Odbierzesz sobie zaginioną forsę przy okazji komunii swoich dzieci. Problem solved. Jeśli już przy kasie jesteśmy...

Czy ktoś z Was kiedyś zastanawiał się dlaczego moneta 1 złoty jest srebrna? Kto to wymyślił żeby złoty był srebrny? Gdzie sens, gdzie logika. Nawet dwa złote jest w (powiedzmy) połowie srebrne. Tak samo piątka. Banda oszołomów. To samo z tymi królami na papierzakach. Czemu nie dali tam jakiejś laski? Niby kobitka miała być na banknocie pięćsetzłotowym. Ale kurwa- wypłata w jednym banknocie? I nie wydrukowali. A taka pięćsetka z kobitą to jakby znak- "daj swojej starej na kosmetyczkę". Akurat na waciki. To wzięli i nie dali. Chuje. Zupełnie do dupy....

A propos dupy. Robią tę srajtaśmę z coraz większej ilości warstw. Po co to komu? Każdy normalny człowiek zanim podetrze swoje ujście i tak papier złoży na pół. Psychopaci złożą podwójnie. I na co mi to, że papier ma 3 warstwy, 4, czy 5. Może mieć i 15 jebanych warstw, to nie ma znaczenia i tak każdy cywilizowany człowiek weźmie i złoży. I już. Nie ważne czy papier będzie eko szary, czy ma wytłaczane misie i motylki ( logicznie rzecz biorąc powinni wytłaczać skunksy) , to wszystko o dupę rozbić! I tak go złożymy!

O'right

Jeśli już poruszam eko tematy, to zgodziłam się na współpracę. Nie, to nie jest srajtaśma. Taką współpracę bym odrzuciła. Chociaż jak tak teraz myślę, że mogłabym mieć tira papieru do końca życia i rzyci, to może nie jest zły pomysł?  Dobra za milion złotych polskich nowych mogę być twarzą (dupą?) papieru :D Maila znacie. Szampon dostałam i olejek do włosów. O takie buty. Była okazja to się zgodziłam, bo tego u mnie nigdy za wiele. A tak serio, ale serio serio- to chodziło mi o jedno. Nasienie! Prawdziwe, najprawdziwsze nasienie! Ale nie ludzkie, tfu świntuchy! Wiecie ile to kalorii? No, nie ważne. We flaszce jest nasionko z drzewka. Jest, bo telepałam flaszką i jest. Chcę mieć drzewo z flaszki! 


Nadal nie wiem co mi kosmate wszczepili. Ale tak fajnie mieć najebane we łbie. Jakoś się żyje lżej i wszystko takie bardziej kolorowe. Oprócz tej białej kredki. No i złoty nadal srebrny, a kasy z komunii ni ma i szybko nie odbiorę, bo jeszcze w Tokio nie byłam, a dopiero po Tokio można zdążyć na dzieci. Albo nie zdążyć. Nie wiem co z tym Tokio. Był taki zespół Pieśni i Tańca z Sitańca, Tokio Hotel, czy jakoś tam. Ale to już nie moje czasy, za stara byłam na ich przyśpiewki, a potem ich już nie było. Cholera w Tokio nie byłam. Cholera, ale miszmasz w bani. I upału nie trzeba, żeby w dyni się jebało. A w sumie to trzeba. Bo to od niepogody mi odbija. Dobra to ja spadam. Świetny plan, jadę tam gdzie ciepło i są małpki. Pilnujcie mi bloga, żeby się jakie chuje nie rozpanoszyły. Lecę w kolejny poniedziałek, nie ten teraz, tylko ten tamten, za tydzień, czy jakoś tak. Spróbuję złapać fifi w dumbfonie i wrzucać coś na Insta, a jak nie to nie. Kiedyś Wam pokażę moje małpki i szaraki i kasę z komunii też :D Ten tydzień jeszcze na blogu zabawię, nie smućcie się. Adios!


Jestem gotowa na wywczas Zagranico. A co! Strój narodowy obowiązkowy :D



18 komentarzy

  1. Joł, widzę, że spakowałaś się odpowiednio, bajerancka reklamówka z Biednej Ronki jest, skarpety są, tylko klapki, to powinny być Kubota!
    Baw się na wyjazdach!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W kroksach babci, w których chodzi kury karmić- bo do tego się nadają idealnie, złamałam raz paznokcia, więc im mówię nie :D
      A Kuboty...ah! Marzenie :D Musiałam na pocieszenie dodać cebulę do zdjęcia, mam nadzieję, że kupię Kuboty od Armaniego na wczasach :D

      Usuń
  2. w życiu by mi nie przyszło do głowy, że kura może mieć coś wspólnego z dinozaurem :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja natomiast zawsze wiedziałam że coś wspólnego mają bo u mnie kogut czasem wydawał takie odgłosy jak velociraptory z parku jurajskiego ;-p i w ogóle tak się rzucają na mięcho...

      Usuń
    2. Na mięcho to jest nic! Raz dziadek jagody z wina wyrzucił za kurnikiem- takie najebane kury to dopiero czad :D

      Usuń
    3. hahahahahahahahhahahahaha!!!! Ktoś mi tu też opowiadał u mnie, że owoce z winka ktoś kurom wyrzucił, chodziły później takie niekumate, skrzydła rozłożone, próbowały równowagę złapać ;D

      Usuń
    4. No makabrycznie to wygląda kury zombie :D Ciekawe jak kac u nich wygląda? :D

      Usuń
  3. Nie znasz się, białe kredki były do czarnej kartki :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobra, to mi powiedz, ile czarnych kartek miałaś w dzieciństwie? :D

      Usuń
  4. Nie wiem co bierzesz, ale bierz tego mniej;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale jak to takie dobre :D Życie ćpam, całymi garściami, to mi wystarczy :)

      Usuń
  5. Jakie drzewo we flaszce? o.O
    Zdzikłam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A takie czary, że w tym szamponie na dnia flaszki są nasionka i jak skończę szampon to je posadzę :) Już się nie mogę doczekać :)

      Usuń
  6. A ja wiedziałam, że kury miały za przodków dinozaury, sama wiedziałam, nie pamiętam skąd, ale jestem super.
    I nie śmieszy mnie słowo kura, choćby nie wiem co, ja pierniczę, myślisz, że powinnam się leczyć?
    W sumie psychologiem będę, to se jebnę autoterapię.
    A nie, przecież tak nie można, tak się nie da.
    O dupa, to dalej będę taka popaprana :D
    Pozdrawiam, baw się dobrze na wakacjach :* ale nie przeszkadza Ci to połączenie w japonkach między palcami?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawdziwemu Polakowi nic między palcami nie przeszkadza :D

      Usuń
  7. Takie wakacje po wakacjach to super sprawa- zazdraszczam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja zawsze mam takie ruchy, że wyrajam się we wrześniu ;)

      Usuń

Szablon by: Panna Vejjs.