Menu

czwartek, 2 lipca 2015

Słynny błyszczyk z Aliexpress- mój hit roku!

Jestem:) I to jestem z takim postem, że szok nad szoki. Moje odkrycie roku. Coś trwałego, niesamowitego i w cenie idealnej dla każdego sępa. Nie będę ukrywać do końca postu mojego zdania- to coś to najlepsza rzecz jaką mogłam kupić. 

Już wspominałam, że lubię robić zakupy na Aliexpress. Do kosmetyków podchodzę z dystansem, ale przecież Chinki też się czymś malują, no nie? Nie wszystko na Ali to podróbka i nie wszystko jest nafaszerowane ołowiem i kadmem. Śmiem twierdzić, że sałata z Biedry ma więcej tablicy Mendelejewa, niż większość chińskich kosmetyków. Zresztą "nasze" kosmetyki też przeważnie produkowane są w Chinach, a my nie zagłębiamy się w skład każdego błyszczyka, czy lakieru do paznokci. Wyjdźmy już z tego wstępu. Kupiłam na Ali błyszczyki.



M.n me now generation II long lasting lip gloss- przepisałam to co jest napisane na błyszczyku, bo tak naprawdę to cholera wie, które napisy to nazwa, a które nie ;) Cena uwaga- 95 centów! Niecały dolec za sztukę! Jakieś 3,50 zł. Trzy pieprzone złote i trochę groszy za niebłyszczący błyszczyk idealny! Powiedziałabym, że mazidło to raczej matowa pomadka w płynie, do tego trwała i wodoodporna. Tak, to chyba najlepsze określenie. 


Kolory piękne, choć jak to z kolorami bywa- ciężko je uchwycić na zdjęciu, żeby nie odbiegały od rzeczywistości. Na górze pomadka "świeża", na dole zaschnięta. Zasycha w max 5 minut. Nakłada się łatwo, jest dość gęsta i ładnie się rozprowadza. Pachnie ładnie- jakieś słodkie winogrona. 1,4,15 są typowo matowe, a 6 lekko połyskuje, ale nie jakoś tandetnie, nazwałabym ją satynową. Pomadkę należy używać oszczędnie- jedna warstwa daje piękny kolor bez prześwitów. Jeśli nawalimy jej zbyt dużo będzie odchodzić płatkami jak jakaś farba. I teraz kurwa szok- trzyma się 6 godzin bez żadnego uszczerbku. Po 6 godzinach leciutko wyciera się w okolicach otworu gębowego, ale to jest serio minimalne wycieranie. Mówię o 6 godzinach podczas których jemy, pijemy i się całujemy. Nic nie jest w stanie zabić tego cuda. Najdłużej miałam ja na ustach jakieś 12-14 godzin i nadal wyglądała całkiem ok. Potem szłam spać więc musiałam ją zmyć. Podczas używania nie jedzcie smażonych pierogów! A serio to po pierogach schodzi, a właściwie po oleju ;) Olejem najlepiej ją zmyć. Micel też daje radę, ale trochę się trzeba namachać. Czymś tłustym schodzi bez problemu. Co ciekawe- nie wysusza ust! Powiem więcej, chyba nawet nawilża, bo po zmyciu usta są mega hiper super miękkie. No ja pierdole- hit!


Prezentacja naustna. Wszystkie kolory są genialne! Wiecie co? Kupię sobie więcej! Właśnie jestem na etapie wyboru nowych kolorów. Już chyba nigdy więcej nie kupię nic innego na usta. Jestem zachwycona! Moje perełki kupowałam KLIK TUTAJ. Pomadki przyszły w jakieś 2 tygodnie, a sprzedawca ma chyba najtańsze cudeńka. Gdyby link wygasł, tu macie link do jego sklepu- KLIK. Co więcej mogę powiedzieć? Jeśli ich jeszcze nie znacie- to koniecznie poznajcie. Aliexpress jest łatwe w obsłudze, a na necie znajdziecie mnóstwo poradników jak kupować. W sumie to te poradniki nie są potrzebne, wszelkie info jest na Ali, każdy sobie poradzi. POLECAM! 


54 komentarze

  1. No prosze udany zakup,przyznam ze i mi wpadly w oko ��

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja przyznam, że zamówiłam kolejne 6 :D

      Usuń
  2. Czuję się skuszona i właśnie zastanawiam się jaki kolor chcę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha ja nawet Panią na poczcie w Ali wkręciłam, bo była ciekawa co ja tak ciągle chińskie paczki odbieram :D

      Usuń
  3. Ja ostatnio na nie patrzałam i ślinka mi ciekła - teraz widzę, że warto :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Ależ piękne kolory :) Chyba sama sobie sprawię :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Właśnie matowe wolę. Bo błyszczące mazidła mi nie pasują

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja w zależności od nastroju, ale też raczej maty wybieram :)

      Usuń
  6. Aleeeee pięknisie ♥ A trwałość jaka dobra. Jestem pod wrażeniem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piękne i trwałe i nie wysuszają- a to ewenement :)

      Usuń
  7. Z takim jezykiem to ty daleko nie zajdziesz, a blogspot to nie burdel I jak juz piszesz jakas recenzja moglabys sie jednak jakos wyrazac.
    Ogromny minus I nigdy juz tutaj nie wejde.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i dobrze, nie musisz wracać skoro Ci się nie podoba :)

      Usuń
  8. Z takim jezykiem to ty daleko nie zajdziesz, a blogspot to nie burdel I jak juz piszesz jakas recenzja moglabys sie jednak jakos wyrazac.
    Ogromny minus I nigdy juz tutaj nie wejde.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kosmetyki to nie hymn narodowy, co by sie o nich jak o Mickiewiczu wyslawiac

      Usuń
    2. Jak sie nie podoba to nie czytaj!!! Akurat duzo osob uwielbia jej styl pisania i recenzje!

      Usuń
    3. Ja nie muszę daleko zajechać, ale wolę jechać moją drogą :)

      Usuń
  9. Śliczne kolorki, ale błagam, po co te przekleństwa? To trochę szkodzi blogowi ;/
    Mój blog :) klik <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A po co reklama twojego bloga na jej blogu???

      Usuń
    2. To nie szkodzi jeśli szkodzi, ja tak lubię. Lepsze bluzgi niż niepotrzebny spam :)

      Usuń
  10. no kurwa, przez ciebie będę kupować chińskie błyszczyki zamiast maczków hahahah

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja widziałam je też w polskich sklepach i stacjonarnie w Lublinie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anonimku, a gdzie po ile? Aż jestem ciekawa :)

      Usuń
  12. Ale kurwa, czemu mi na Aliexpress wchodzi cyrylica i ni chuja nie mogę się jej pozbyć? :D Buahaha! Co ja, z Rosji? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi też kilka razy rosyjski wyskoczył po kliknięciu w czyjś link ;p Szukaj na samej górze po prawej stronie tam jest opcja zmiany języka :>

      Usuń
    2. Mi tam wyskakuje po francusku ;)

      Usuń
    3. Trzeba przejść na Global Site i wtedy nie ma z tym problemu, bo opcja zmiany języka niestety nie działa. :D

      Usuń
    4. O spóźniłam się, ali czasami miesza języki, albo global site, albo ustawienia języka- mi też czasem cyrylica wyskoczy ;)

      Usuń
  13. a jak z przesyłką, ile mniej więcej trzeba wybulić?

    OdpowiedzUsuń
  14. Łoo kobito faktycznie cuda. Już lecę po 1 i 15 :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Leć, bo warto :) Do mnie już 6 nowych leci, na pewno pokażę kolory na blogu :)

      Usuń
  15. Ja również uwielbiam robić zakupy na Aliexpres i na ebayu ;) cudne kolory i rzeczywiście trwałość mają odjazdową! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja kiedyś i Amazona liznęłam, ale Ali to Ali ;)

      Usuń
  16. gdzie do chu.ja podział się mój komentarz... pytałam ile mniej więcej za wysyłkę na aliexpress?

    OdpowiedzUsuń
  17. Może Ty mi odpowiesz na pytanie, które już drugi raz zostało usunięte. Ile płacisz za przesyłkę na portalu Ali?

    OdpowiedzUsuń
  18. Muszę napisać, że pięknie usteczka umalowane, by nie usuwano moich postów?

    OdpowiedzUsuń
  19. piękne kolory, szczególnie 4, jutro oblecę chińskie markety w moim mieście, może je gdzieś spotkam :)

    OdpowiedzUsuń
  20. hej, mam pytanie, jak płacisz na ty Aliexpress ? mozna normalnie przelewem i to samo sobie przeliczy na dolary, czy jakos inaczej? Pytam bo bym mozer cos zamowiła, ale ni wiem jak z płatnoscia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz już ponoć weszły przelewy 24, ale najlepiej jest płacić kartą. W skrócie bierzesz co chcesz- ja wrzucam do koszyka (add to card) potem klikam, że kupuję, zaznaczam rodzaj karty (master card, visa itd), wklepujesz nr karty, potem datę jej ważności, kod z odwrotu (3 ostatnie cyfry), imię i nazwisko i płacę i już. Na dolce przeliczy Ci po takim kursie jaki Twój bank ma danego dnia. Prościzna :)

      Usuń
    2. Za przelew pobrałoby 30zł za przewalutowanie, a tak to liczy jako zwykła płatność kartą

      Usuń
    3. Przelewem się nie opłaca, ale te całe przelewy 24 to jeszcze inna opcja. Niemniej ja zawsze płacę kartą i ten sposób polecam, bo jest mi znany i wszystko jest ok.

      Usuń
  21. Jak ty zrobisz recenzję kosmetyków, to ja ocieram się o bankructwo :P. Ja kupowałam paletę do ust z Ali i jestem też w szoku, jak długo się te cuda trzymają. Ale te pomadki za mną chodziły od dawna, tylko bałam się, że to jakieś badziewie. No to teraz mogę iść na alieshopping!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam właśnie Twoje pomadki, ale dla mnie pojedyncze sztuki są poręczniejsze :) Idź idż, ja czekam na 6 nowych kolorów, wariactwo :D

      Usuń
  22. A czy jesli chciałabym kupic kilka rzeczy to musze u jednego sprzedawcy czy poprostu wrzucam do koszyka co mi się podoba i ogólnie place?😉

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja najpierw wrzucam w koszyk. Ale jak zamawiasz od kilku to u kilku płacisz. Przypuśćmy u Xinga bierzesz 2 błyszczyki i majtki, u Xonga skarpetki, a u Pajonga wycieraczki do samochodu. To u Xinga płącisz za całość, potem u drugiego masz 2 zamóienie, a u 3 trzecie. Ale najpierw wal do koszyka, to łatwiej ogarnąć :)

      Usuń
  23. Nie boisz się że ponieważ te pomadki nie muszą spełniać żadnych norm może być w nich jakiś syf, który przy dłuższym stosowaniu Ci zaszkodzi?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie boję się. Używam na kilka godzin co kilka- kilkanaście dni, raczej mnie nie zabije ;) Jeśli miałoby się coś stać, to wyszłoby po pierwszym użyciu.
      Tak samo nie mam pewności co wrzucają do szminki Loreale, wiem, że atesty i tak dalej, ale kto mina 100% te atesty potwierdzi i da pewność, że na coś nie przymknęli oka? Ja nad nimi nie stoję i nie widzę co tam za składniki w misce mieszają na pomadkę ;)

      Usuń

Szablon by: Panna Vejjs.