Menu

poniedziałek, 25 maja 2015

A Ty smaruj mnie, to taka piękna gra!


Czy Twoje stopy czasem przypominają spękane ziemie Argentyńskiej północy? A może Twoja skóra jest szorstka jak moszna dorodnego dzika? Czy masz wrażenie, że na Twoich plecach można zetrzeć marchewkę na niedzielny obiad? A może strzaskałeś się na słońcu i wyglądasz jak czerwona dupa pawiana? Jest na to rada! Wysmaruj się moczem mamuta! Niestety trudno o mamuta w dzisiejszych czasach, dlatego dziś polecę Ci coś innego :)



Naturalne masło shea do ciała i włosów, nierafinowane od CosmoSPA.

Ja się ze wszystkim czaję, masełko wygrałam u BlackSmokey jeszcze w lutym. Otworzyłam i no zacapiło mi capem. Oscypkiem takim, może nie intensywnie ale syr jak chuj. Potem dopiero jak się wwąchałam i przywykłam, to poczułam te niby orzechy. W każdym razie zapach nie jest zły, ale może dziwić na początku. Ostatnio dokupiłam sobie ten niepozorny produkt za około 7 zł za 100ml. Cena zachwyca. A jak z resztą?


Moja shea jest w 100% naturalna i nierafinowana, czyli lepsza. Te rafinowane są pozbawione części dobrych właściwości, zapachu, koloru, są twardsze. Nierafinowane mają większe pierdolnięcie. Konsystencja jest zbita, ale pod wpływem ciepła dłoni szybko się roztapia, dlatego też nie polecam tego produktu nieboszczykom.


Starałam się jak mogłam, żeby zrobić fotkę tych maleńkich literek. Mam nadzieje, że rozczytacie, bo mi się nie chce przepisywać. W każdym razie masła próbowałam na włosy, ale jakoś niewiele się zmieniło w mojej sierści. Tutaj jeszcze muszę popróbować. Ale wiem, że dużo osób chwali sobie olejowanie tym masełkiem. Używałam też do twarzy- nic mi nie zapycha, za to genialnie nawilża. Stosowałam po kwasach i dawał radę.  Oczywiście pod makijaż się nie nada, ale na noc jak najbardziej. Suche nogi w okresie zimowym stawały się niesłychanie cudownie nawilżone, a skórka mięciutka jak dupka wróbelka. Zadrapania po kocie szybciej się goiły. No może goiły się tak samo, ale wizualnie szybciej stawały się blade i ładnie się łagodziły. A teraz hit. Stopy! Po żadnym, ale to żadnym kremie nie miałam takich stópek jak po shea! Stopy niemowlaka. Nawilżenie total kurwa malina. Gładkie jak czoło Kojaka. Nic nie przebije shea jeśli mówimy o stopnej pielęgnacji. A wiem co mówię, bo na punkcie zadbanych stóp mam bzika. Teraz pozostaje mi przetestować masełko na przepaloną słońcem skórę, ale jak widzicie ze słońcem w tym roku krucho. Ze 4 razy byłam w solarium, bo musiałam (nie lubię solarium brrrr). Cycki troszkę piekły i masło łagodziło i przygaszało wkurwioną skórę, więc śmiem twierdzić, że na kąpiele słoneczne shea będzie idealne, tylko gdzie jest kurwa słońce?!

Co Wam powiem, to Wam powiem, ale to masełko musicie mieć. Ja już zrobiłam zapasy i japa się cieszy :) A teraz powiedzcie mi czy lepsze logo w kolorze i kolorować całego bloga, czy lepiej zostać w spokojnej tonacji i zostawić logo czarno-białe?


19 komentarzy

  1. Jak mnie zróżowiło perfidne burgundzkie słońce na winobraniu, to shea zdecydowanie najlepiej dawała radę. Cały domek nią potem smarowała, niezależnie od płci (chociaż miałam wariację z trawą cytrynową). <3 Polecam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A z jakiej firmy shea z trawką? Musi ładnie pachnieć :)

      Usuń
  2. mogę skopiować? na swego opuszczonego bloga?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Eeee w sensie kopiuj wklej? :O
      Czy chcesz podać link do mnie?
      Bo nie rozkminiam i szoku dostałam, ale miło, że pytasz to chyba nic złego nie masz na myśli?
      Wyjaśnij mi o co chodzi?

      Usuń
  3. Koloruj, wszystko uwielbiasz kolorowe to czemu logo ma być szare, muszę to masełko wyprubować na moje giry.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już wypróbowane? :)
      Zastanowię się nad tymi kolorami :)

      Usuń
  4. Haha, fajny komentarz o kopiowaniu :D Ciekawie wygląda to masło, fajne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzooo fajne :) A komentarz, eh no..hmmm :D

      Usuń
  5. Wiesz co? Ja kiedyś kupiłam sobie ten cud natury. Otworzyłam i jak mi zaśmierdziało! :P
    Trzymałam jakiś czas ale i ten kolor żółtawy i ten smród ( dla mnie śmierdziało kozim serem ) ...no stwierdziłam po prostu ,że jak to z moim szczęściem bywa zapewne trafił mi się popsuty egzemplarz i wywaliłam. No szkoda,nie wiedziałam że to "tak ma być" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mi ktoś napisał na blogu, że capi serem i się wwąchałam i faktycznie, ale obszukałam internety i tak ma być ;) Potem już nie czułam :)

      Usuń
  6. Język angielski to dla mnie nie tylko język obcy - to moja pasja i miłość, która zajmuje znaczące miejsce w moim życiu od wielu lat. Zapraszam na http://www.sic-egazeta.amu.edu.pl/index.php?t=2737 Jeśli chcesz nauczyć się tego wspaniałego języka angielskiego w sposób inny niż w niejednej szkole językowej... jeśli chcesz płynnie mówić po angielsku i poznać go w sposób atrakcyjny, nowatorski i ciekawy - zapraszam na intensywny angielski lublin.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nauczyłam się sama, pozdrawiam :D http://niewyparzonapudernica.blogspot.com/2014/03/aj-em-ju-ari-co-dalej.html

      Usuń
  7. Ooo. ja właśnie niedawno zmagałam się z problemem suchych stóp, muszę sobie sprawić takie masełko ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie! Jest tanie i rewelacyjne. Nawet krem ze Szchola czy jak mu tam, ten po dwu dychu przy tym maśle to pikuś, choć jest dobry. Moja Mama też już używa, a ma bardzo suchą skórę na nogach i mówi, że jest wow :)

      Usuń
  8. miałem wersję waniliowa i bardzo w moim guście była :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że skusze się i na wanilię, bo czemu nie :) Jeszcze chyba jakąś wersję widziałam, ale już nie pamiętam jaką ;) Czytałam Twoją recenzję wanilii, więc kusi, kusi :)

      Usuń
  9. Wąchałam go u znajomej... tylko jeden zaciąg i zamnkęłam opakowanie szybciej niż otworzyłam. Orzechów to tam nie czułam, prędzej właśnie taki nadpsuty ser : o

    Biało-czarne blogi zawsze na propsie, ale dla niewyparzonej pudernicy i w kolorach byłoby cacy : D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No na początku to ser, ale po tygodniu jakby tego nie czuć, więc nie ma lipy, a działa genialnie :)
      Oj już sama nie wiem czy kolory czy burości. Kolory są takie "moje", a z drugiej strony, szare logo bardziej pasuje do reszty no i zgłupiałam :D

      Usuń

Szablon by: Panna Vejjs.