Menu

niedziela, 15 marca 2015

Zakupy? Nie, za pieniądze. Czyli kilka "nowych" łaszków.

Dawno, oj dawno nie wrzucałam moich skamowych zakupów. Nie miałam kiedy pochodzić po biedasklepach, a i jak już poszłam to gówno było. Wczoraj przez przypadek weszłam i się obkupiłam w jednym z ciuszków i dziś mam pałera coby zaprezentować moje zakupy- te z wczoraj i te, które się nazbierały.




Tobołek na szpargały za aż 26 złotych, ale za to nówex nie śmigany. Trzeba mi było takiego toboła, coby się wszystko pomieściło- aparaty, sraty, gacie w kraty. A tu weszłam wczoraj, pacze- jest! Trochę się wahałam, bo jakiś duży mi się wydał, ale w sumie o to mi chodziło. Chodziłam, myślałam i kupiłam. Bez ciało se zarzucę i luz blues.


W środku dużo miejsca, przegródek, kieszonek. I te kwiatki. I ta forma teczki. Mówię Wam to będzie hit. Wszystko tam zmieszczę, psa, kota i żabę, milion dolarów i telefon. Jestem spełniona ;)


Kalison na gumie, z tylnymi kieszeniami. Całe 15 złotych. Koloru nie mogłam uchwycić. Gacie są soczyście fioletowe. Kolorowe nogawice to też będzie hit. Bo ja tak mówię, a jak ja mówię, to mówię, więc mówię. Zapodam je na moje nogi i będę się czuła jak xiądz w adwencie. Muszę jeszcze skombinować jakiś koszyczek na tacę i oblecę wiernych, będzie na buty zamszowe. A propos...


Mam i chodaki. Zamszowe, choć za swoje. Do gnojowicy się nie nadadzą, bo przykuse. Ale do sadzenia kartofli jak w mordę strzelił. Kopytem można dziurę zrobić i kartofla wsadzić, niech rośnie na rosół :D


Też mie one na nówki wyglądają, już w nich latałam- wygodne i za około 23 zeta. Z New Looka czy innego Gieesu. Wkładki dokupiłam, coby mincy w pinty było i można popierdalać jak sarynka na wiosnę.


Wczorajszy kalison za dychę. Dżiny są z Denim co, ale, że co? Wszystkie spodnie to te denimy czy inne madeinchiny. Róż jak dla słodkiej idiotki, ale popopierdalam, póki nie lata. Kot sobie sam wlazł. On zawsze włazi jak robię zdjęcia, no co zrobię, jak nic nie zrobię.


Bluza za chyba 12 złotych, albo coś koło tego, kupiona już chwilę temu, to co do ceny pewności nie mam. Spodobał mi się jej kolor, dość przyjemna w dotyku. Tylko kaptur ma jakiś taki ciężki, jakby w niego krowa placka posrała posłała, a nie posłała. Nie wiem co on taki sztywny, ale, że reszta git malina, to jebać kaptur. JK JK na 100% :D


Ten nietoperz wygląda jak stara płachta. Niefotogeniczny jak jasny gwint. Ale na mnie wygląda dobrze. Chyba 7 zeta dałam za łacha. Kotu się podoba. Przyjemny w dotyku, poprzeplatany złotymi, delikatnymi cekinami. Do remizy jak znalazł.


Kalisonów mi się uzbierało. Te kupiłam za dychę. Genialnie się noszą, fajny mają kolor. No nic ino zapodać na dupę i lansować się po wsi jak jakaś Doda, czy inna Rodowicz.


A to jest ładne i nowe. Za 8 złotych. Długi tiszert, mocno za poślady. Nada się do getrów czy innych takich. Się mi podoba się Pani Bohaterka z koszulki, zadziorna taka.


Koszulina co to pępka nie zakrywa. Asia znalazła podczas naszej ciuchowej eskapady i mi oddała. Wzięłam, kupiłam, 3,50 dałam i mam. Atmo zrobiło koszulkę z dziwnego materiału- taki jakby rajstopowy, rozciągliwy. Świetnie wygląda na ciele. Złote ornamenty takie powiem Wam, na wypasie, się mienią, się błyszczą, ale wiochy nie ma.


I body za dychę. Nie wiem czy, kiedy i do czego założę, bo się boję, że mi cycki pouciekają, ale pomyślę nad jakimś sensownym zestawieniem, bo ten ciuch to niezły bajer, więc leżeć w szafie nie przystoi. Już ja coś wymyślę, a jak ja coś wymyślę- to wymyślę!

To ja idę myśleć, a Wy sobie możecie komentować :)


59 komentarzy

  1. Bardzo podobają mi się botki! + obserwuję

    Zapraszam na mojego bloga dopiero zaczynam : http://www.mylusiak.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajne ciuchy !! Dzinsy niebieskie super, nietoperz, body noszę namiętnie, każdy rodzaj a te fiolety też fajne i torba...Gdzie ty takie fajne szmateksy masz, u mnie takich nie ma

    OdpowiedzUsuń
  3. rety ale zarabista torba :) też taką chcę moze nie w kwiaty ale chce :)P

    OdpowiedzUsuń
  4. Muszę pójść do ciucha w końcu :D Mam najulubieńszy gdzie dwa dni w tygodniu są ciuchy po złotówkę lub dwie. Połowę ubrań mam stamtąd :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam dużo ciuchów z ciucha, nie lubię wydawać za dużo na ubrania, to tylko kawałki materiału w końcu :)

      Usuń
    2. A gdzie te lumpy? Bo z tego co kojarzę to w Gdańsku mieszkasz?

      Usuń
    3. No w Gdańsku to ja tylko raz na wakacjach byłam- jestem z drugiego końca Polandii ;)

      Usuń
  5. Łopkupiłaś się jak po rynku w Radzyniu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie byłażem w Radzyniu, trza to nadrobić ;)

      Usuń
    2. Koniecznie! W wakacje wpadnij, to się razem wybierzem ;D a potem na wycieczkę do naszego najbardziej luksusowego ciuchlandu :D

      Usuń
    3. Obiecać nie mogę, ale coś z tego może być, bo mam w planach kupić rower :D

      Usuń
  6. Wow no to będziesz miała w czym te ziemniaki sadzić.Fajnie piszesz posty :D


    http://przyszlosczapisanawterazniejszosci.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kartofle. U mnie so kartofle ;)
      Dzięki :)

      Usuń
    2. A u mnie grule :D

      Usuń
    3. Kto ma pyry ? Zgłaszać sie :)

      Usuń
  7. Hahahah uwielbiam twoje wpisy :D

    OdpowiedzUsuń
  8. I ja muszę na lumpek się już wybrać,dawno nie byłam :)
    Body świetne ,sama takowe lubię i przy okazji plecy przyzwoicie zmarźluchom grzeją :)
    Torebka na wypasie ,normalnie jak łąka - też chce taką :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No te bodziaki mnie nie zagrzeją, bo są bez pleców ;)
      Torba i mi się szalenie podoba :)

      Usuń
  9. Nie no, łupik prima sort!:D

    OdpowiedzUsuń
  10. Wonder Woman to najbardziej zjebana superbohaterka swiata xD reszta git jest!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Acha, czyli znaczy się do mnie ta koszulka pasje jak ulał ;)

      Usuń
  11. Czy mi dobrze świta, że to kot Janusz?

    OdpowiedzUsuń
  12. Normalnie zazdroszczę takich perełek, ja jak do lumpeksu pójdę to nic nigdy znaleźć nie mogę i zawsze kończy się na tym, że muszę wydawać krocie w galeriach -,- Torba świetna poprostu! Bluzą też bym nie pogardziła :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja w galeriach nic nie mogę znaleźć, chodzę, bo chodzę, a guzik zawsze kupię i tylko się wkurwiam :P

      Usuń
  13. Takie chodaki do sadzenia kartofi to by i mnie się zdały :D:Dha ha

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak posadzę swoje to wypożyczę, tylko najpierw muszę jakieś pole kupić to trochę mi zejdzie ;)

      Usuń
  14. Nie będę wymieniać co mi się podoba bo wszystko jest super! Też chcę taką torbę- na wiosnę idealna ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aż nie mogę uwierzyć, że wahałam się przy jej zakupie- dopiero w domu na dobrą sprawę zapałałam do niej miłością :)

      Usuń
  15. Chodaki pierwsza klasa, a tytuł bezbłędny :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Nietoperzowy sweter urokliwy bardzo!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wygląda jak szmata hehe tzn tu na fotce :D

      Usuń
  17. jesssuuu czemu ja nigdy w ciuchu spodni takich nie mogę znaleźć??? Jak juz coś znajdę to tylko bluzki lub swetry

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to ostatnio tak mi się porobiło, wcześniej też nie mogłam znaleźć :)

      Usuń
  18. o boże, buty CUD! a torebkę chętnie bym ukradła!

    OdpowiedzUsuń
  19. Torba, buty i ten kota ulubiony sweter <3

    OdpowiedzUsuń
  20. Dużo kolorów iście wiosennych... Buty świetne- niezbyt podobają mi się koturny, ale te są takie "elegancko- nienachalne", że i mi się podobają. Body to fajna opcja do spódnicy z wysokim stanem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Buciki takie delikatne, to mi się w nich spodobało. A body to body to moja rozkminka, bo co ja z cyckami zrobię :O

      Usuń
  21. Łupy prima sort pierwsza klasa :)

    OdpowiedzUsuń
  22. torebka i botki w moim stylu :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie to, że ja jakiś pedantyczny porypaniec, ale ten swetyr, to Ci się odkształci ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już w szafie złożony, tylko do fotki go naciągnęłam pedancie hehe ;)

      Usuń

Szablon by: Panna Vejjs.