Menu

środa, 25 lutego 2015

Jestem świnią!

Świnie to są świnie. Ale świnie są fajne. Lubię świnie. Szczególnie na talerzu. Świnie mają gładką skórę. Świnie są zakłaczone, ale skórkę mają mega na wypasie. I nie dlatego, że się pasą i znoszą jajka. Świnie mają wypasioną skórę, bo się czochrają. Widzieliście kiedyś jak się świnia czochra? Ja widziałam. Staje toto na tych swoich małych, śmiesznych raciczkach, unosi ogromny, ale to ogromny (widziałam dużą świnię) korpus i trze. Trze o ściany. Trze o zagrodę. Trze aż się jej muchy z grzbietu podrywają. Tak się trze świnia, że aż szok. No, szok w trampkach tak toto się trze! I dlatego świnia ma gładką i niepomarszczoną skórę. Widzieliście kiedyś zmarszczoną świnię? Albo świnię z cellulitem? Nie. Bo się trze. Jestem jak świnia. Jak stara, próżna locha i też się trę. Trę się ile wlezie. Ale nie mam zagrody. Nie mam chlewa. Jak nie mam zagrody i nie mam chlewa to trę się peelingiem. Ale peelingi chociaż fajne to szybko mi się nudzą. Znalazłam taki, który mi się nigdy nie znudzi. I trę.



A co to za czary?! Kręgiel kurwa. To jest mój ulubiony peeling. Dostałam go na spotkaniu blogerek od http://www.pumice.pl/. Spodobała mi się flaszka. Zaglądam, a tam jakieś okruchy siedzą. Cóż to jest? Sproszkowany pumeks. Takie czary. Czaiłam się czaiłam, aż pewnego razu natarłam losze cielsko. Ajjj jak fajnie drze ten peeling! Tak jak lubię! Ostry aż miło. 


Drobinki wysypuję na gąbkę, daję porcję żelu i trę po całym ciele. Niesamowity ździerak. Żaden peeling nie dał mi jeszcze tak gładkiej skóry. Nie robię sobie jaj. Cudo to wydatek kilku złotych, niepozorny proszek. Przypomina mi korund, o którym kiedyś pisałam KLIK. Korund ma mniejsze cząsteczki i jest idealny żeby sobie nim gębę natrzeć. Ten pumeks w proszku ma trochę większe kryształki, więc hapy nie radzę tym tarmosić, bo wam może oczy wydrzeć, a bez oczu to co to za robota? 


Kręgiel ma za małą dziurkę, dziewicza taka. A ja wolę jamę jak stodoła, bo mi się lepiej sypie. W związku z tym odkręcam cały łepek, bo mi się nie chce dziubdziać tym małym otworkiem. Więcej wad nie widzę. Peeling jest praktyczny, bo możemy go mieszać z różnymi żelami o dowolnych zapachach. Nacieram nim całe ciało ze stopami i łapami włącznie. Do gęby się nie nada, ale to już mówiłam. Wydajny. Mam go od początku grudnia i zużyłam połowę, a nie szczędzę i stosuję regularnie. 

Wiecie, raz zapomniałam zakręcić peeling cukrowy i mi stopniał w łazience. Tak! Cukier się rozpuścił i mogłam go sobie zjeść. Ten peeling przetrzyma chyba wszystkie warunki, dlatego jak mi się skończy to go sobie kupię znowu i znowu i znowu. Tak jak bez korundu nie wyobrażam sobie życia, tak i bez tego drobiazgu też już nie.

To jak chcecie być jak świnia i mieć gładką skórę? To się trzemy, trzemy i trzemy!

PS. Pamiętajcie o konkursie na FB KLIK.

40 komentarzy

  1. Ej moj kot nie ma oka i jakos zyje ;p a tak serio, to i dla mnie ten pumeks to rewelacja :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo nie ma jednego, ale jakby nie miał dwóch to by miał lipę- sikał by w kwiatki, jadł co by znalazł i generalnie kiepsko być niewidomym. Jedno oko się nie liczy ;)

      Usuń
  2. Oj chyba czas go wypróbować w końcu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. matko jedyna, popłakałam się ze śmiechu. świnia się_czochrająca właśnie przeszła do historii.

    OdpowiedzUsuń
  4. Charczę i kwiczę ze śmiechu, no, jak świnia zupełnie! Toś mi wieczór zrobiła :D Gdzie takie cacko dorwę? Muszę poguglać, bo pierwsze czytam o takim wynalazku!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na Pumicach znajdziesz, właśnie rozkminiam jak to zamówić w większej ilości, jak się dowiem to powiem :)

      Usuń
  5. Osobiście na talerzu wole kurczaczki, ale małe świnki są takie słodkieeeeee....Te większe proporcjonalnie mniej :D
    Ale o peelingu z pumeksu jeszcze nie słyszałam, a myślałam, ze w blogosferze nic mnie nie zaskoczy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każda świnia jest fajna ;)
      Niby pierdołka, prawda, a jak może zmienić świat ;) Pumeks w proszku- genialne w swojej prostocie :)

      Usuń
  6. Już gdzieś o nim czytałam, również same ochy i achy. Jak zużyję zapasy, to może się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Geniusz! Uwielbiam, serio, znalazłam peeling mojego życia :)

      Usuń
  7. nawet jak człek wstanie lewa nogą i ma podły nastrój to wystarczy, ze zajrzy do ciebie i już buzia sie śmieje :) a co do zdzieraka to pierwsze o nim słyszę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi, że poprawiłam humor :) Ździerak mega, polecam!

      Usuń
  8. Bez oczu to nie robota:-)
    Świetny ten kręgiel - też chcę taki!:-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Namówiłaś mnie, idę się natrzeć ;D

    OdpowiedzUsuń
  10. Ale to musi być fajne! Nie miałam, ale muszę to coś zdobyćć!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super jest! Jak będę wiedziała jak skombinować to dam znać ;)

      Usuń
  11. Ale, ze trzemy aż mięśnie wylyzą na wierzch ??;)) a jak sie juz to stanie to po tych mięśniach : z prawa na lewo, czy z lewa na prawo kolistymi ruchami ?;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, tak i na koniec posypujemy obficie solą ;)

      Usuń
  12. Chyba pierwszy raz trafiłam na bloga z recenzjami w tym stylu... rewelka, będę do Ciebie wpadać, żeby przy okazji kosmetycznych nowinek dodatkowo trochę się pośmiać ;);)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapraszam :) Kosmetyki nie mowa pogrzebowa, ma być wesoło ;)

      Usuń
  13. oj,oj uśmiałam sie,ale do moich nóżek poszukam tego świńskiego specyfiku

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szukajcie, a znajdziecie ;) Już rozkminiam jak to zamówić, jak odkryję- to się podzielę :)

      Usuń
  14. a ja, choć facet - trę sobie fejsa codziennie peelingiem, bo wkurza mnie schodzący naskórek (szczególnie między brwiami i na nosie), czasami po peelingu trę się jeszcze ręcznikiem! Potem morda gładka jak złoto. Raz sobie tak skórę zdarłem między brwiami, że ze strupem chodziłem, no ale to takie moje małe, super uzależnienie. Nie polecam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To drzyj się korundem- będziesz miał hapkę jak milion juanów i bilion rupii ;) Serio, tu gdzieś w tekście masz odnośnik to tego korundu, jest mega i do tego tani i można mieszać z czym sobie chcesz. Tylko za bardzo nim się nie przeoraj, bo też może skórę zedrzeć :)

      Usuń
  15. skoro dla loch to biere! znowu mój portfel się odchudzi (dlaczego nie ja? why? why?) bo cukrowe peelingi to nie to co lochy lubią najbardziej! Podobnam do loch nie z racji na posiadaną zagrodę, ani chlew, ani na brak cellulitu ale ze względu na wagę (: więc powinno zadziałać!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gówno prawda, locha waży 500 kg, więc po wadze masz się tak nie oceniać, bo wpierdolę! Kilka kilogramów jeszcze nikomu nie zaszkodziło, a Ty się trzyj i głupot nie opowiadaj, bo zobaczysz! ;)

      Usuń
  16. Zajebisty wpis też chcę być jak świnia więc będe się trzec. Pozdrawiam :))))))

    OdpowiedzUsuń
  17. Jedynka jebła i chuj, a ja się tarzam do tej pory...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. aaaaa googlowa jedynka hahah, a ja rozkminiałam, czy oby ząb Ci ze śmiechu nie uleciał :D

      Usuń
    2. No serio :D Nie mogłam dojść do tego o jaką jedynkę się rozchodzi :D

      Usuń
  18. Czytałam o tym peelingu na kilku blogach ale twój wpis rozbawił mnie do łez ;p Mąż nie wiedział czy się śmieję czy płaczę bo łzy mi leciały xd. Cały czas czekam aż ktoś się dowie jak tego kręgla z piachem zamówić ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się w końcu dowiem ;)
      I pardon żeś się popłakała ;)

      Usuń

Szablon by: Panna Vejjs.