Menu

piątek, 23 stycznia 2015

Eveline- tusz na medal Virtuti Prostituti :D

Mam dziś dla Was zajebistą perełkę.

Zawsze mówiłam, że zielony Wibiak to mój hit wśród tuszy. Ostatnio hit został pobity. Mam lepszego bohatera. Powiem więcej, cała marka pod względem tuszowym mi się podobuje!




Eveline, tusz Big Volume Lash, natural bio formula. Pogrubiający tusz do rzęs.

Tego zielepacha dostałam na spotkaniu. Z tuszami tej marki miałam już styczność KLIK TU. Czerwona wersja była fajna, ale zielona mnie zachwyciła.


Szczoteczka standardowa, włosiana, a nie jakieś silikony jak u Pameli. Dziwnie mi było się przerzucić z małej silikonowej popierdółki na taki wycior. Ale 2-3 dni i przywykłam. Opakowanie też taka bomba, spore, solidne, tylko napisy się wycierają. Ale po co komu napisy, kiedy zawartość jest w dechę? Tusze Evelinki są dostępne niemal wszędzie- Rossmany, Jawy i inne drogerie mają je u siebie. Kosztuje trochę powyżej dychy, więc śmiech.  Czarna czerń jest czarna jak noc listopadowa. Trzyma się ta smoła jak polityk koryta. Nic się nie kruszy jak trzydniowy chleb z Biedronki. Nic się nie sypie jak tirówka przy ruchliwej trasie. Geniusz.


Zapodałam zeza jak stara kukuła :D Jak widać rzęsy perfekcyjnie rozdzielone jak nogi Julii Bond. Dwa pociągnięcia i rzęsy trzepoczą na wietrze jak stara plandeka.


Rzęsy mi się wygięły w pałąk tak mi je wyciąga :D Tusz jest zajebisty no. Od razu mówię, że rzęsy to po Mamie i po Long4Lashes, żeby nie było pytań ;) Tusz zmywa się bez problemów, ideał. Mam jeszcze czarną wersję Evelinki i jestem niemal pewna, że też jest dobra :) Dam znać.
Tymczasem borem, lasem, machał Ździcho swym... ręką machał :P

32 komentarze

  1. Jaki wiosenny makijaz!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. O ja pierdylę, padłam. "Zapodałam zeza jak stara kukuła :D Jak widać rzęsy perfekcyjnie rozdzielone jak nogi Julii Bond. Dwa pociągnięcia i rzęsy trzepoczą na wietrze jak stara plandeka." - nie mogę, hahaha!! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zrob przysluge ludzkosci i nie pisz nic wiecej dziecko!

      Usuń
    2. Idąc Twoim tokiem grzeczności powiem Ci tak- pocałuj mnie w dupę :D

      Usuń
  3. Tej części o zbychu nie słyszałam :D Ale się uśmiałam :D No i głupia polecę i kupię ten tusz, bo będę sobie wmawiać, że mi też takie firanki się z rzęs zrobią przez niego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Firanki po Mamie i odżywce, ale tusz też wymiata :)

      Usuń
  4. świetny wiosenny makijaż u mnie też ten tusz się sprawdził :) czarna wersja troszkę mocniej pogrubia, zielony daje bardziej naturalny efekt :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już nie mogę doczekac się czarnego, ale najpierw zużyje ten, nie lubię używać kilku rzeczy na raz :)

      Usuń
  5. Ja mam za małe oka na taką wielką szczotę:-D
    Ech..te rzęsiska Twoje ,co widzę to wzdycham i chyba w końcu odżywkę zakupie,może choć w połowie takie mi wyrosną:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj żebyś się nie zdziwiła jak zaczniesz o brwi rzęsami zahaczać ;)

      Usuń
  6. Na Twoich rzęsach takie testy nie są wiarygodne :P No jak tak można, że rzęsy do brwi sięgają :D

    OdpowiedzUsuń
  7. No właśnie Wiola to na pewno nie są Twoje rzęsy tylko jakieś doczepki przyznaj się:D ha ha. A tak na serio to masz je zajebiaszcze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyznaję, masz mnie- rzęsy są sztuczne, oczy też, jestem facetem i jestem z tego dumny. Mów mi Marian :D

      Usuń
  8. Szukalam nowości i mam :) Dziękuje :)
    Pozdrawiamy z wujaszkiem :P

    OdpowiedzUsuń
  9. eee ja już nie czytam u Ciebie recenzji tuszów bo na takich rzęsach to nie ma bata żeby jakiś źle wyglądał! ;p

    OdpowiedzUsuń
  10. też lubię tusze z Eveline, ale takich wachlarzy jak u Ciebie to nie mam :) makijaż śliczny ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) A Evelinka to mój nowy faworyt :)

      Usuń
    2. no to jeśli ten Ciebie zachwycił to spróbuj czarnej wersji też z Evelinki :)

      Usuń
    3. Czarna czeka na swoją kolej- skończę zieleninę, biorę się za czerninę ;)

      Usuń
  11. Miałam ten tusz, potwierdzam, jest obłędny! :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Ale rzęsiska! Muszę go wypróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Zazdrość mnie zżera normalnie, jak patrzę na te firanki :) z Twojego polecenia już kupiłam ten zielony z wibo i również jest póki co moim ulubionym. Ale jak się skończy, to wypróbuję ten.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdradziłam Wibiaka z Eveliną, ale Evelina jest świetna, jeszcze lepsza niż Wibo- lepiej rozdziela rzęsy :)

      Usuń

Szablon by: Panna Vejjs.