Menu

czwartek, 29 maja 2014

Zielony zestaw małego wojownika

Jasny kapelusz za chwilę będzie 40 tysięcy osób, które zaglądają mi na bloga, który ma tylko ze 3 miesiące. Czyście pogłupieli? Mój drugi BLOG jest lepszy, tu tylko plotę głupstwa o głupstwach hehe ;)
Ale ja nie o tym. Ja o tym dzisiaj --->


wtorek, 27 maja 2014

Internetowi mesjasze dwudziestego pierwszego wieku

Media kłamią!
Telewizja nas ogłupia!
Gazety codzienne to stek bzdur i paplanina o tym kto w nocy trzyma kredens.
Chytrusie niebieski- największe zło to internety!

Kumasz to? Wchodzisz na fejsika, a tam jakieś nie przaśne grupy i dziwne fanpejdże. Włazisz na fora- kółka wzajemnej adoracji. Jedna baba kracze drugiej o jej wspaniałości bez żadnych podstaw. Ja rozumiem być miłym, ale wchodzić komuś w zad bez wazeliny i skakać wokół wyimaginowanego guru to chyba przegięcie. Blogi to samo. Niektórzy są mili na siłę, bo mają swojego "króla blogów" i słodzą aż się cofa. Nie ważne ktoś coś pisze dobrze, czy źle- jest kochany, wspaniały i zawsze ma rację. A jak powiesz złe słowo ( nie mylić z chamstwem, wystarczy, że nie zgadzasz się z poglądami guru i jego grupy miłośników) to aut, jesteś skreślony, a wcześniej przykładnie ukamienowany.


poniedziałek, 26 maja 2014

Różowo, cukierkowo, słodko do porzygu :D

Siedzę tu sobie i właśnie wymyśliłam, że Wam pokażę letnią wersję paznokci jaką wymodziłam, a przy okazji trzy słowa o lakierach, które niedawno upolowałam na przecenach w Esesmanie. O TUTAJ o nich pisałam :)

czwartek, 22 maja 2014

Alterra- poczciwa cholerra

Dobry :)
Przez to słońce i moje roztargnienie zapomniałam o tym, że miałam zrecenzować zużyty niedawno olejek :)
Ale już mnie ręka opatrzności w łeb zdedziła i sobie przypomniałam :D
Nadal namaszczam kłaczory olejkami. Ciągle regularnie, czyli co drugą noc. Efekty są. Pozytywne oczywiście.
Maj spędzałam z Alterrą brzoza i pomarańcza. 


wtorek, 20 maja 2014

Wywar ze świetlika na paznokciach, czyli fluo top

Każdy (właściwie to każda) z nas ma jakichś tam swoich ulubieńców kosmetycznych. Takich pupilków, z którymi jesteśmy od wielu miesięcy lub lat razem. 
Dzisiaj chciałabym napisać kilka słów o moim faworycie.
Jesteśmy ze sobą od kilku dobrych lat i nie mam zamiaru szukać niczego nowego. Produkt, o którym chciałabym Wam dzisiaj opowiedzieć dostaje u mnie szóstkę z plusem. Wyższej oceny u mnie nie ma.

niedziela, 18 maja 2014

Dzień Kłaczanki czyli miszmasz na głowie

Siema Kłaczanki!
Dzisiaj tradycyjnie włosiana niedziela. Namotałam dzisiaj specyfików, że ho ho! 
Bukowi niech będą dzięki, że część z tego co użyłam opisałam wcześniej to se podlinkuję przy tym leniwym dniu ;)
Zaczęłam od tego, że poszłam ja sobie, proszę ja Was, do łazienki. Niesamowite, nie?
Do pojemnika wrzuciłam kolejno cukier trzcinowy, w celu wypilingowania skóry na głowie ( nienawidzę słowa skalp, bo kojarzy mi się z indiańskimi rytuałami ściągania skalpu właśnie).O piligu cukrowym pisałam TU . Żeby nie było, że jestem starym śmierdzielem i do tego nudnym to dodałam coś nowego, a mianowicie glinkę rhassoul. O samej glince wspominałam TUTAJ. Jednak tym razem postanowiłam zapodać ją na sierść.

piątek, 16 maja 2014

Ulubienica milionów- strącam ją z piedestału

Dzisiaj poruszymy temat produktu, którym jarają się chyba wszystkie włosomaniaczki. Na wstępie chciałabym zaznaczyć, że jakąś tam ortodoksyjną włosomaniaczką nie jestem, ot moja pielęgnacja włosów jest bardziej świadoma i systematyczna od pewnego czasu.
Czym jara się blogosfera, wyznawczynie włosowych guru i wizażanki z kafeteriankami razem wzięte?
Tym!


środa, 14 maja 2014

Liebster Blog Award- zabawmy się :)

Zostałam nominowana przez Magnolię do Liebster Blog Award.
Chciałabym podziękować za to wyróżnienie mojemu Mężowi, który moim mężem nie jest, Mamie, która jest moją mamą, kotu Januszowi, który jest moim kotem... A nie, moment- to przygotowałam na okazję odebrania Oscara. Ale to musi poczekać, bo "mój" film jeszcze jest przed premierą. Poza tym premiera najpierw w Polsce, a ja byłam tylko statystką, ale co se będę jak se mogę ;) Nawet kwestię mówioną miałam, taka ze mnie Celebrytka (tak, podsyłacz do mojego drugiego bloga ;) ). A jakby ktoś chciał wiedzieć to zagrałam w TYM filmie. Najpierw "G-Roy", potem Holiłut, achhh :D
Wracając do Liebster Blog Award...
 Zasady.
„Nominacja do Liebster Blog Award jest otrzymywana od innego blogera w ramach uznania za „dobrze wykonaną robotę”.
Jest przyznawana dla blogów o mniejszej liczbie obserwatorów, więc daje możliwość ich rozpowszechnienia.
Po odebraniu nagrody należy odpowiedzieć na 11 pytań otrzymanych od osoby, która Cię nominowała.
Następnie Ty nominujesz 11 osób (informujesz je o tym) oraz zadajesz im 11 pytań.
Nie wolno nominować bloga, który Cię nominował”.

wtorek, 13 maja 2014

Media i ich komedia

Fajnie, że na Eurowizji triumfowała tolerancja.
Szkoda, że nie muzyka.
 A najlepiej jakby wygrały nasze cycki.


poniedziałek, 12 maja 2014

Nasienie grozy zbałamuciło mi włosy!

Tej niedzieli postanowiłam wypróbować coś nowego...
Zaczęło się niewinnie...
Mój produkt znalazłam w Kiepsko- czaicie taki market co go Henio i Krysia reklamują.
Trzy złote mówili, to zwykłe nasienie, mówili...
A jednak...
Przedstawiam Wam nasienie szatana!


sobota, 10 maja 2014

Kochajmy się, kurwa!


Zacznijmy od obrazka. Na pewno każdy go zna. Przynajmniej pierwsze dwa okienka, bo trzecie dorobiłam sama. Tak, wiem moje zdolności pozostawiają wiele do życzenia ;) Ale sens pozostaje.
Ponoć Polacy to nieuprzejmy naród.
Amerykanie swoje słownictwo upraszczają, Anglicy są uprzejmi, a Polacy? No cóż...prawie jak w reklamie Merci- jedno słowo, którym wyrazisz wszystkie emocje. No, kurwa- zgadza się.
Ale nie o kurwach dzisiaj. Dzisiaj o uprzejmości w ogóle.
Bo dobrze użyta kurwa (haha) mi nie przeszkadza. Nawet Pan Słynny Miodek profesorem tytułowanym ogłosił wszem i wobec, że wulgaryzmów można, a nawet trzeba używać w celu podkreślenia swoich racji.
A jak jest z ogólną kindersztubą rodaków?

środa, 7 maja 2014

Saga o ludziach łowcach, czyli ostatni tydzień wyprzedaży w Rossmannie

Ostatnia część sagi o łupach w Essesmanie.
Tak, wiem, miałam nie iść. Rzekomo nic nie było mi potrzebne. Taaaa jasneee :D
Poszłam po płatki kosmetyczne i bezbarwny lakier w promocji. Dwie rzeczy i co ? I jajco :D


poniedziałek, 5 maja 2014

Kłaki- cudaki :)

Ptaszki w mailach mi ćwierkają,
Że na rymy tu czekają.
Może rymy częstochowskie,
Lecz na blogu jest radośniej :)

Dziś niedziela jest włosowa-
Posłuchajcie co dziś głowa
Ma przeżyła przy niedzieli,
Niech się gawiedź poweseli.

Noc z olejem przekimałam.
Na długości zapodałam
Pomarańczę oraz brzozę,
Może ona mi pomoże.

piątek, 2 maja 2014

Owocowa rozkosz, mój hit!

Długi weekend, Polska pije, je kiełbasę z grilla i doznaje innych uciech. To ja też dzisiaj o uciechach.


Szablon by: Panna Vejjs.