Menu

poniedziałek, 28 kwietnia 2014

Walki drogeryjne, part 2.

Dziś wystartowały Essesmańskie walki drogeryjne, part 2 - czyli kosmetyki naoczne ze zniżką 49%.
Miało być kulturalnie, bez szału. Miałam tam pójść na lajcie i kupić zielony tusz i liner, no może po dwa- na zapas. A wyszło jak wyszło.
Wpuścić babę do  drogerii, niech Ci ona ma jeszcze parę złotych i chwilę czasu i amen. Wylezie rozczochrana i szczęśliwa z paragonami wyłażącymi z każdego zakamarka. 


niedziela, 27 kwietnia 2014

Oliwkowe ukojenie

Właśnie dzisiaj wykończyłam balsam. Mam mieszane uczucia, ale posłuchajcie dziatki...


czwartek, 24 kwietnia 2014

Raz, dwa, trzy-nie czytaj, bo obsmarowałam blogosferę

Jak wiecie, albo nie wiecie mam dwa blogi.
Moje prywatne, osobiste i se mogę smarować co mi się żywnie podoba. Jedni to lubią, drudzy mi jadą i w obu przypadkach się cieszę :D
Może coś ze mną nie tak ? hehe ;)
Z Celebrytką gniłam kiedyś na Onecie. Ale Onet to smród, bród i ubóstwo. Tam nawet zdjęcia po ludzku się wstawić nie da. W sumie tu i tak nie wstawiam, bo to same czytadło, ale mniejsza o to.
Kiedy przylazłam tutaj rozpoczęłam przygodę także z blogowaniem o kosmetykach. Wiecie- to jest całkiem przydatna sprawa. Może ktoś dzięki mnie nie położy na włosy zamiast odżywki kremu do depilacji- taka moja misja. No i powiew świeżości bez nadęcia też blogosferze się przyda. Albo mnie pokochają, albo znienawidzą łatewer.
Piszę, bo lubię. Jak komuś się podoba, to super, jak nie- też łzy nie uronię.
Jak już tu wlazłam do tej całej blogosfery, zaczęłam intensywniej przeglądać i czytać blogi innych osób. Kilka blogów pokochałam, kilka podczytuje, kilka jest mdłych- ot jak wszędzie. W każdym razie o gustach się nie dyskutuje.
Ale podyskutować mam ochotę o czymś innym.
Jak tak łażę, czytam i podglądam to zaobserwowałam pewne tendencje.

środa, 23 kwietnia 2014

Amla, Amla moja miła! Cóż żeś z włosów uczyniła!?

Słońce świeci, ptaszek śpiewa,
Jak się moja gawiedź miewa?
Dziś powracam w zdaniach paru,
By ogłosić w całym kraju
Jak się miewał i sprawował
Olej co mi włos ratował.


wtorek, 22 kwietnia 2014

Rossmann i Natura- promocje, wyprzedaże, atak zombie

Przebrnęliśmy przez święta- zapychanie kichy i polewanie wodą. Całuski od ciotki, której szczaw z barszczu wisi z brody i inne radosne przeżycia za nami.
Ledwie się ocknęliśmy, a tu nowe święto. Święto Buszujących w Zbożu. Drogerie prześcigają się w tym jak wydoić z nas resztki poświątecznych pieniędzy. 



poniedziałek, 21 kwietnia 2014

Odżywiamy farbując, farbujemy odżywiając

Włosowa niedziela przesunęła się trochę, ze względu na świąteczny weekend. Odbyła się, tylko w innym czasie ;)


czwartek, 17 kwietnia 2014

To co, wolisz na twarz czy po całym ciele?

Jakiś czas temu kupiłam  proszę ja Was krem do ciała i twarzy. Kupiłam w Zjawie. Wzięłam, bo był tani- taka prawda. Nie potrzebowałam kolejnego mazidła, ale siedem złotych z ogonkiem zawróciło mi w głowie i wzięłam.


środa, 16 kwietnia 2014

Jesteś kotkiem czy lwem ?

Nie wiem ile masz lat. 15? 28? 43? Nie ważne. Od kiedy pamiętasz ktoś powtarzał, że tak ma być, albo , że wszyscy tak robią, każdy tak ma.
Kim są wszyscy ? I dlaczego ktoś mówi, że ma być tak jak robią wszyscy.
Ja tu nie mówię o genderach i innym czymś co to ostatnio wylazło, a tak na prawdę istniało od dawna tylko ktoś temu nadał nazwę i dodał pikanterii.
Za gnojka mama kazała założyć czerwone rajstopki i zakładałeś. Ktoś tam mówił, żebyś szedł na studia, bo wszyscy idą. Ktoś tam mówił, że masz iść i tyrać na etacie, bo wszyscy tak robią i nikt nie jest tym zachwycony, ale żyć trzeba.
Ktoś tam mówił, że wszyscy...
Jak te owce na rzeź. Jedna za drugą tupta na studia, tupta do roboty, rodzi dzieci i kombinuje jak przeżyć za tysiąc pięćset.
Ale dlaczego?
Bo wszyscy tak robią.
Teraz jesteś wszystkimi i co czujesz z tego dumę ?

wtorek, 15 kwietnia 2014

Piaskowy Piasek Piaseczny od Lovely

Dobra dzisiaj ostatni raz ( w tym miesiącu pewnie) zaśmiecam bloga duperelami. Bo uważam, że pisanie o lakierze do paznokci to duperela jakich mało. Wciąż zadziwiają mnie laski, które o lakierze piszą cały poemat :D


niedziela, 13 kwietnia 2014

Co to? Złoto! Czyli jak moim włosom odbiło (od nasady)

I tak przy niedzieli coś tam dłubiemy przy włosach.
Tym razem nie szalałam za mocno. Postanowiłam przetestować złoto.


czwartek, 10 kwietnia 2014

7 efektów Marion, tylko który z nich to nie bujda

Jakiś czas temu zakupiłam pewne ampułki do włosów. Ampułki owe mają skrajne recenzje, których szczerze mówiąc nie czytałam przed zakupem. Dziś na ich temat mam już swoje zdanie, którym się z Wami podzielę. Jeśli chcecie poczytać oczywiście ;)
Dziś będzie mowa o...
... ampułkach do włosów z olejkiem arganowym Marion.

wtorek, 8 kwietnia 2014

Eyeliner hot i not, czyli Lovely w dwóch odsłonach

Zajmijmy się dzisiaj oczyskami. 
Lubię mieć podkreślone ślepia, czarny eyeliner to dla mnie jeden z ulubionych kosmetyków. Jak też wiecie nie lubię przepłacać, lubię dobre kosmetyki w niewygórowanych cenach. Od bardzo dawna używam jednego i tego samego mazaka do oczu. W międzyczasie z braku mojego ulubieńca- przetestowałam też jego brata czy tam siostrę. Niby to samo, a zupełnie co innego.
Dzisiaj będzie o moim ulubionym eyelainerze z serii Lovely (czyli od Wibo) wersja Matte czyli matowa. Oraz o jego złym bracie Glossy czyli ultraczarnym eyelinerze o wysokim połysku. Mat i błysk to tak na skróty ;)
Najpierw ten mat, którym jestem zachwycona.


niedziela, 6 kwietnia 2014

Blask z reklamy i moja śliska, jędrna koleżanka Awokadka

Co robimy w niedziele? Długo śpimy, odpoczywamy i katujemy włosy eksperymentami :)
Tym razem moje włosy dostały (o)lśnienia. Zgaduj zgadula co mi we włosach hula? 


sobota, 5 kwietnia 2014

Upojne noce z Khadi Swati

Mamy już kwiecień- plecień, a ja jeszcze marca-garnca nie ogarnęłam :)
Wzięłam udział w akcji olejowania. W sumie to taką akcję mam nieustannie od grudnia, ale tym razem było oficjalnie ;)
Marcowe upojne noce spędziłam z olejkiem Khadi produkowanym przez Swati. 


piątek, 4 kwietnia 2014

Lakier Wibo- koci przysmak

Opętał mnie szaman. Ostatnio mam fazę na lakiery. Dzisiaj mam jakiegoś zielepacha.


środa, 2 kwietnia 2014

Bourjois- burżuj wśród przeciętniaków

Miałam Was wczoraj oszukać z okazji pierwszego kwietnia, ale pomyślałam, że jak wymyślę jakąś maseczkę na włosy to jeszcze ktoś się za bardzo nabierze i wyłysieje ;)
To dzisiaj będzie serio ;) 
Każda z nas się maluje. Jedna bardziej, druga mniej, ale każda kiedyś tapetę zmyć musi. A zmyć należy zawsze! Żeby się paliło i waliło i w ogóle z nieba leciałyby tupolewy i meteoryty- wieczorem zmywamy cholerny makijaż. Ja zawsze zmywam i z ręką na sercu nigdy nie poszłam spać w mejkapie, no chyba, że przysnęłam w dzień ;) Znam taką jedną osobę, która będąc na wczasach spała w makijażu, mało tego wstawała o piątej rano, zmywała i nakładała nowy, a potem jeszcze powtórka w ciągu dnia. Wow! Mi by się nie chciało, ale ok są ludzie i ludzie ;) Osobiście uważam, że buzia nocą ma odpoczywać i się regenerować, a nie walczyć o przetrwanie :)
Po tym chujowym wstępie, przy długim do tego pragnę Was zaznajomić z moim absolutnym faworytem jeśli chodzi o demakijaż.


Szablon by: Panna Vejjs.