Menu

poniedziałek, 8 grudnia 2014

Czy pierwszy raz boli? (Kompromitujące zdjęcia)




Tyle się po internetach naczytałam, że pierwszy raz boli. Że pierwszy raz pamięta się przez całe życie. Że pierwszy raz to wspomnienia na lata.
Dziś opowiem Wam o moim pierwszym razie.
Było nas 14.
Same kobiety.
Wyobraźcie sobie ten gang bang.
Uroczo...mrrr.
Majtki na dupę- mowa o spotkaniu blogerek!




Nasz zjazd czarownic czarujących dam, odbył się szóstego grudnia, dokładnie w mikołajki, w Chełmie. O 12:30 stawiłyśmy się zwarte i gotowe w Restauracji Lwów w Chełmie, gdzie Pani Gessler zrewolucjonizowała kuchnię od kuchni i od pokoju ;) 

Brygada stawiła się w składzie:.

Organizatorki-
oraz-
No i ja, ale nie będę linkować, nie? :)

Zaczęło się od...


Rosołu z prawdziwymi kluskami, wow! Mój Ci rosół, podpisany, a jak ;) Było też drugie, był bimber kompot. A potem...między bimbrem, a kompotem...


...Zrzutka na dragi i striptizerów. Chciałam powiedzieć, że mała zrzutka :P

Spotkanie miało miejsce w mikołajki, więc porobiłyśmy sobie na wzajem mikołajkowe prezenty. Żeby sprawić radość także dzieciakom, przygotowałyśmy paczuszki dla maluchów z domu dziecka. Fajnie sprawić komuś odrobinę radości, szczególnie, jeśli tej radości w życiu ktoś nie ma za wiele...


Chyba byłam grzeczna w tym roku, bo Mikołaj przyszedł i do mnie, powodując zaciesz roku. Prezent trafiony jak jasny gwint! Buzi dla mojego Mikołaja :*


Tak, to ja na fotce wyżej, wraz z ogromnym bananem na gębie i z trzymiesięcznym odrostem na włosach- nadal trwa moje zimowe bezfarbie ;)

A tutaj macie mój turbo aparat w moich szponach ;)


A potem zaczęly się plotki, ploteczki, plotunie... Prezenty, prezenciki...





No, nikt mi nie powie, że takie bombowe podarki nie cieszą. Cieszą, ogromnie! To świetne podziękowanie za nasz czas, który przeznaczamy na prowadzenie blogów. Powiedzmy sobie wprost- miło coś dostać w podzięce ;)



Na kolejnych dwóch fotkach widać moją bezkresną radość z tego niezwykłego spotkania :) Prezenty są miłe, któż ich nie lubi? Ale najważniejsi są ludzie! Gdyby nie tak zgrana ekipa, nie byłoby tak fajnie. Dziewczyny okazały się być niesamowite! Jedyna rzecz, która mi się nie podobała, to ramy czasowe. No, siedziałabym tam z tymi wspaniałymi, wyjebanymi w kosmos blogerkami ze trzy dni i dalej byłoby mi mało! Nie nagadałam się ze wszystkimi i czuję niedosyt.



A tutaj zaciesz z Sylwią ;)


A poniżej jedno z lepszych zdjęć mojej osoby. Tak, tak jestem za różami i wyglądam jak pół dupy zza krzaka :)


Matko bosko krasnostasko! Baterflaja dostałam, kurwa jak ja lubię motylki!



I nasza grupa w kupie. Ale nie w takiej kupie śmierdzącej, tylko w takiej grupie, w której siła :) Klaudia robiła zdjęcie, dlatego nie ma jej na fotce.


A tutaj jeszcze raz ja we własnej osobie- łamię stereotypy. Nie wiem, nie rozumiem dlaczego niektórzy twierdzą, że blogerki to tępe dziunie. No, nie czaję!


I tylko jedną rzecz rozkminiam do dziś... Pani Gessler proponuje panom loda- no to rozumiem. Ale ona proponuje loda też paniom! Tego nie mogę pojąć. Ale, że niby jak ?



Dziewczyny, chciałabym Wam wszystkim serdecznie podziękować za miłą atmosferę, dzięki której mój pierwszy raz nie bolał :* Wręcz przeciwnie! Mój pierwszy raz był wymarzoną inicjacją i chyba zostanę blogową nimfomanką, bo ciągle mi mało! Mam nadzieję, że będzie okazja do kolejnych spotkań, bo nie ma nic lepszego niż tak urocze babskie grono. Dziękuję!

PS. Fotki pochodzą od kilku z Was i ode mnie też, zmiksowałam i się pogubiłam, które są czyje ;)























52 komentarze

  1. Odpowiedzi
    1. Głównie to zasługa dziewczyn, bo mój aparat nie wyrabiał z wrażenia ;)

      Usuń
  2. He, he, pocharkuję ze śmiechu jak zagubiony warchlak w dole, zanim Żubry dwa na kłodzie mnie wyciągną... Takie relacje ze spotkań blogerskich, to ja, proszę Śłonia, mogę czytywać!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się :) Mam nadzieję, że jeszcze nie jedno spotkanie będę miała okazję zrelacjonować :)

      Usuń
  3. Popłakłam się....ze śmiechu ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Śmiech to zdrowie, a śmiechowe łzy oczyszczają oczy ;)

      Usuń
  4. Miło było Cię poznać;D
    Mam nadzieję, że niedługo się zobaczymy znowu :) Bo wiesz mi tam Pan Mikołaj obiecał w liście jeszcze milion dolarów na święta, to będzie za co pić kompocik :D

    OdpowiedzUsuń
  5. ooo :) padłam :) czekam na kolejne spotkanie, może tym razem w Krasnymstawie, tak jak nam tu obiecywałaś :p
    Urocza z Ciebie kobitka, to trzeba przyznać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak tylko znajdę pomocników do zrobienia spotkania, to bardzo chętnie :)

      Usuń
  6. ha ha ha teksty zabójcze :D cieszę się, że Ci się podobało- trzeba przyznać, że lubelskie blogerki są zajebiste ;P

    OdpowiedzUsuń
  7. Ha ha uśmiałam się do łez czytając Twoją relacje ze spotkania ;D Bardzo się cieszę że mogłam Cię poznać i z Tobą pogawędzić :D
    Do następnego!!!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na wzajem :*
      Też się cieszę, że się poznałyśmy i mam nadzieję, że będzie okazja to powtórzyć :*

      Usuń
  8. świetna relacja ... jak zawsze sie ubawiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Masz dar do poprawiania mi humoru:-)
    Świetna relacja :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Hahahah <3 Takiej relacji ze spotkania jeszcze ie spotkałam :D Dziewczyny lubelskie są super i mam nadzieję, że będziemy miały okazję poznać się na jednym z lubelskich spotkań! ;*

    OdpowiedzUsuń
  11. Pani - blond w sukience a'la Burberry miała bardzo fajną właśnie sukienkę i świetne szpilki :) Wygląda jak milion dolarów.
    Ciekawa relacja i jak zwykle z humorem, którey lubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szanowna Pani Sylwia ma gust- potwierdzam :-) Do tego strasznieeee sympatyczna osoba :-)

      Usuń
    2. Dziękuję za komplement bardzo :D Ale mi się miło zrobiło! :D

      Usuń
    3. Ja też uważam, że sukmana świetna i osoba w niej wygląda prześwietnie!

      Usuń
    4. Sylwia - na prawdę świetnie wyglądasz!

      Usuń
  12. No no no . Niewyparzona ;-) Ales tymi wszami tam rzucała na prawo i lewo ;-) banan dał rade ;-) bo błyszcza ....

    OdpowiedzUsuń
  13. Zajefajne teksty :) Jedyną wadą takich spotkań jest to, że czas leci 2 razy szybciej niż zwykle...

    OdpowiedzUsuń
  14. Haha też chyba zacznę dodawać takie dymki do relacji - świetna sprawa :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Byłam, widziałam, słyszałam i potwierdzam :D było super ale ja w ogóle nie miałam okazji z Tobą pogadać ;( kiedy Kobitki robimy powtórkę ?:DD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nooo za mało czasu zdecydowanie! Też ubolewam, że nie z każdą się nagadałam, ale jeszcze będzie okazja :-)

      Usuń
  16. Jak Ty laseczka jesteś no proszzzzz!

    OdpowiedzUsuń
  17. Ale muszę się u Ciebie czegos uczepić, a jak, jak nie ja, to kto?! Tak to jest dać kobiecie pensetę - masz za dużą przerwę między brwiami i to o dużo. Jak będzie mniejsza, będzie o niebo ładniej, sama przez to przeszłam, a kto nie przeszedł.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko, że moje brwi są całkowicie naturalne :-D Jedynie co z nimi robię to henna i sporadycznie wyrwę włosek czy dwa od dołu ;-)

      Usuń
    2. Jeden, dwa, góra osiem :-) ok ok i tak są ładne!
      Ka Gie

      Usuń
    3. Góra 3. Przeważnie jest to JEDNA zaplątana rzęsa, która wyrośnie za daleko od stada.

      Usuń
  18. Świetna relacja, uśmiałam się jak nigdy :) Mikołajki bardzo udane, cieszę się że mogłam wreszcie Cię poznać, szkoda tylko że ten czas na tego typu spotkaniach tak szybko umyka :)
    Mam nadzieję że będzie szansa by spotkać się ponownie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też bardzo mi się podobało i mam niedosyt ;-)

      Usuń
  19. Nie wiem czemu mój komentarz się nie wyświetlił :(
    W każdym razie cieszę się, że Cię poznałam i wiem, że z takimi fajnymi laskami czas mija za szybko :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też się cieszę :)
      A czemu się nie wyświetlił, tego nie wiem, może CBA lub CIA maczało w tym palce? ;)

      Usuń
  20. Twoja relacja wygrała wszystkie internety :D
    Jesteś mega! strasznie żałuję, że nie siedziałam gdzieś bliżej Ciebie, bo pewnie dobra komedia tam się działa :P
    Ale i tak bardzo się cieszę, że Cię poznałam :D :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. aaaa o komedię to już musisz dziewczyn spytać ;)
      Też się cieszę i myślę, że jeszcze będzie okazja żeby dłużej pogadać :)

      Usuń
  21. Ale fajowo! Widać, że super atmosfera i fajnie się bawiłyście :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyznam- było świetnie, ale to wszystko sprawka świetnie dobranego towarzystwa :)

      Usuń
  22. hahaa, super :) ale się pośmiałam, ja pierwszy raz mam jeszcze przed sobą :) :) :)

    OdpowiedzUsuń

Szablon by: Panna Vejjs.