Menu

środa, 3 grudnia 2014

Cudowne rzęsy i cudowna odżywka

Ostatnio zaczęły mnie atakować zewsząd pytania co zrobiłam z rzęsami, że są takie fajne. Otóż odpowiadam- zajebiste rzęsy mam po Mamie :D
Ależ oczywiście możemy też swoje rzęsy trochę stuningować, bo czemu by nie?! I ja swoje poddałam procesowi obróbki. Ale nie w fotoszopach i nie w gabinecie kosmicznym. Nie, nie, nie :)
Historia zaczyna się na wieczorze panieńskim... Pomińmy tu alkoholowe harce... Pewna dziewuszka, którą miałam przyjemność poznać podczas tego wieczoru, zachwyciła mnie swoimi wachlarzami nadocznymi. No, to zapytałam, po czym to tak rzęsy jej wyjebało w kosmos. Odpowiedź była krótka. Po tym...



Long 4 lashes. Serum przyspieszające wzrost rzęs.

Na drugi dzień zaczęłam gmerać w necie. No dobra, dwa dni później, bo drugiego dnia kontynuowaliśmy imprezę :) Jedni straszyli, że bimatoprost w składzie wypali oczy, ześle ślepotę i bolące wrzody. Inni mówili, że dobra odżywka. Sądząc po rzęsach koleżanki- nic nie wskazywało na to, żebym oślepła, jeśli będę stosować zgodnie z instrukcją. Już mnie wkurzają te nagonki, że chemia, że syf, że bleee. Słuchajcie- jeśli coś jest dopuszczone do użytku, to Wam macicy nie przekręci na drugą stronę i nie wypłyną Wam oczy, serio :D

Cena. No, cena nie jest jakaś najmniejsza. W Esesmanie około 80 złotych. Bywają promocje. Ja, jako znana w folwarku sknera, poszukałam w necie i na Allegro znalazłam odżywkę za 52 złote z darmową dostawą. Była to Apteka Rosa (albo coś takiego). Koleżanka znalazła tę odżywkę w osiedlowej aptece, również za około 50 złotych. Myślę, że warto poszperać, bo przepłacać nie ma co.

Odżywka to spore pudełko ze wszelkimi instrukcjami. Nie będę kserować, jeśli kupicie to poczytacie więcej, albo możecie pogmerać w internetach. 3 ml to niby nie dużo. Ale ja stosuję regularnie od 3 miesięcy i mam wrażenie, że niewiele jej ubyło. Serio. Wydajne licho.


Aplikację mamy na rysunku. Odżywka wygląda jak eyeliner i tak też ją stosujemy. Wystarczy jedno machnięcie na górnej powiece, w okolicach linii rzęs i już. Idziemy spać. Stosujemy na noc, codziennie.  Opakowanie wystarcza na 6 miesięcy i jestem skłonna w to uwierzyć. Aplikujemy przez pół roku, a potem dla utrzymania efektu 3-4 razy w tygodniu.

A jak odżywka wpływa na rzęsy, mieliście okazję zobaczyć już w moich poprzednich postach. Dziś pokażę Wam wielkie podsumowanie z ostatnich trzech miesięcy. Dwa dni fotki porządkowałam :D

Wrzesień

Najpierw zdjęcia z września. Przed rozpoczęciem kuracji moje wachlarze wyglądały tak:.


Tutaj w mejkapie, bo rzęsy widać wyraźniej ;)


A tutaj wrześniowe nago. Jak można zauważyć, wcale nie żartowałam, że rzęsy mam zajebiste po Mamie. Ale potem było tylko lepiej...

Październik


Po miesiącu stosowania zauważyłam, że rzęsy zaczęły się ładniej podkręcać, stały się grubsze, ładnie rozdzielone. Takie zdrowsze.


Nawet gołe wyglądają lepiej. Zostały wzmocnione i drgnęły ponad normę.

Grudzień

Dokładnie dwa dni temu porobiłam fotki efektów po 3 miesiącach stosowania odżywki. No i jest dobrze. Bardzooo dobrze. Tylko spójrzcie. 



Sorry za kwiatka, ale co mi będziecie kozy liczyć ;) W nagich rzęsach kolory ciulowate, to też sorry, no ;)

Najważniejsze to efekty. Rzęsy grubsze! I to jak! Do tego zagęściły się fenomenalnie. Ciężko może uchwycić to na zdjęciach- robienie fotek oku małą cyfróweczką to balansowanie nad przepaścią, wierzcie mi :D Rzęs mam więcej. Wszystkie fenomenalnie wzmocnione, pogrubione i ciemniejsze. 

Jestem zachwycona!
Podsumowując-


Po trzech miesiącach moje rzęsy zachwycają. Są zajebistrze niż były. Odżywkę polecam wszystkim i oceniam ją na szóstkę z plusem. Jest to najwyższa ocena w historii mojego bloga.

Ja już chyba nic więcej nie muszę dodawać, prawda? Zasuwać do sklepów! :D












48 komentarzy

  1. EJ no,ja to bym chciała chociaż takie jak ty miałaś bez tej kuraci:-D
    Zapamiętam sobie secyfik ,kiedyś próbowałam Dermeny lasy też podobna aplikacja ale cudów nie było.

    OdpowiedzUsuń
  2. Rzęsy aż do brwi! Ja sobie zamówiłam właśnie serum z L'Oreal ciekawe jak będzie działało

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No żeby mi czoło rzęsami nie zarosło ;)
      Też jestem ciekawa L'Oreala :)

      Usuń
  3. Rzeczywiście Twoje rzęsy wyglądają świetnie! Ciekawa odżywka.

    OdpowiedzUsuń
  4. U mnie również dała niesamowite efekty ale po zakończeniu kuracji wszystko wraca do początkowego stanu :( Za jakiś czas ponownie zrobię sobie taką kurację aby nie musieć przedłużać rzęs na wesele :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety... wiadomo, że jak się przestanie używać, to długo ten cud nie potrwa. Ale super, że odżywka jest wydajna :)

      Usuń
  5. Ile ja bym dała żeby mieć takie rzęsy jak Ty przed kuracją! Pff :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To smaruj jakimś smalcem, albo lepiej L4L ;)

      Usuń
  6. rzęsy jak u lalki :) uwielbiam długi rzęski :) u mnie pomaga zwykła oliwka w zelu ;) tez rosna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oliwki nie próbowałam, za to rycynka mnie piekła i odstawiłam ;)

      Usuń
  7. Wspaniały efekt i oczywiście piękne rzęsy :)

    OdpowiedzUsuń
  8. JAKIE RZĘSIORY! Zazdro max. Sama mam dość ładne, ale twoje to już w ogóle kosmos. Nie ma co, kupuję L4L na pewno. Z początku się wahałam, czy efekty będą widoczne, gdy z natury mam już rzęsy dość gęste i długie, ale przekonałaś mnie. A jeszcze jedno mam pytanie: jakiego tuszu używasz? Bo rzęsy przed kuracją w nim pięknie wyglądają, nie są posklejane, a ja właśnie z tym mam wielki problem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja kupiłam jak zobaczyłam rzęsy wspomnianej koleżanki ;)
      Tusz to zielony Wibo, uwielbiam i jestem mu wierna- około dyszki kosztuje ;) Tutaj o nim kiedyś pisałam http://niewyparzonapudernica.blogspot.com/2014/03/starcie-tytanow.html
      Jest niezawodny :)

      Usuń
    2. Dzięki! W sumie miałam go kiedyś, ale z tego co pamiętam to się nie sprawdził. Muszę wypróbować znowu, bo może po prostu za dużo nim paćkałam. Fajnie że cena taka przystępna, bo nie będę żałować aż tak jeśli znowu się nie sprawdzi.

      Usuń
    3. Wiesz on na początku czasami jest rzadki (czasem się tak trafi) ale po kilku użyciach nabiera dobrej konsystencji :-)

      Usuń
  9. Bardzo się cieszę że ta odżywka jest dobra ponieważ zamierzam ją kupić jak skończy mi się Revitalash, którą też polecam z czystym sumieniem. Droga jak cholera bo ponad trzy paki ale warto. Miałam to szczęście, że dostałam ją w prezencie bo sama na pewno bym jej nie kupiła za taką cenę :-D Boże!!! Miałbym cały worek innych kosmetyków :-D A 50zł to nie ma takiej tragedii. Ja na swoje rzęsy też nigdy nie narzekałam ale teraz się przyzwyczaiłam do mega długich więc ciężko będzie bez jakiegoś wspomagacza. Ciekawa tylko jestem jak będzie u Ciebie za jakiś czas. Ja jak zaczęłam używać jej coraz rzadziej to niestety zaczęły wypadać i śmiesznie to wyglądało bo jedne były długie a inne takie króciaki. No ale wiadomo- nic nie może przecież wiecznie trwać ;-) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tego co rozmawiałam z koleżanką, u której dowiedziałam się o L4L to nie miała problemów po dłuższym stosowaniu tej odżywki. Też używała Revitalash wcześniej i miała ten sam kłopot...także chyba L4L sprawdza się lepiej. Chociaż wiadomo- jakieś rzęsy kiedyś tam wypadną nie ma bata, ale nie powinno być łysych placków ;)

      Usuń
  10. Ja swoje tez mam dosc ładne i długie, ale Twoje sa spektakularne !! ;-) Ty mi lepiej powiedz jak i czym brwi malujesz ???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko dzięki odżywce ;)
      Używam henny refectocil czarnej, choć teraz będę musiała chyba zmienić kolor, bo chcę troszkę zejść z czerni na głowie, ale na pewno zostanę przy tej hennie bo jest dobra i super wydajna :)

      Usuń
  11. jakie wywijasy :D ekstra! Sama sobie kupię tą odżywkę jak skończę moją Inveo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O ja pierdziule żałuje, bo mnie nie stać na takie cuda...(tzn mój mi nie da na takie bajery, a ja bezrobotna) xD
      Rzęsy masz przepiękne, zazdroszczę okrutnie!
      Moje są połowę krótsze i jak nie pomaluje to się wstydzę stać przy mężu i dziecku, bo oni mają dłuższe i gęściejsze ode mnie :P
      Keira

      Usuń
    2. Może napisz list do Mikołaja? I przyniósłby na święta? :)

      Usuń
    3. Na razie zostanę przy olejku rycynowym i postaram się używać go systematycznie(Twoje rzęsy mnie motywują przynajmniej) :P

      Usuń
    4. Mi rycyna ładnie wzmacniała i przyciemniała, ale oczy źle reagowały- piekły i były zaczerwienione :(

      Usuń
  12. szkoda, że ta odżywka nie jest trochę tańsza:D Andrzej by mnie zabił jakbym to kupila :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No troszkę kosztuje...trzeba polować na promocje, wtedy jest znośnie ;)

      Usuń
  13. Piękne rzęsy przed i po,ale to sama wiesz :D
    Jakiś czas temu też chciałam kupić odżywkę do rzęs,ale jak przeczytałam co mają w składzie i jak się kończy przygoda z pięknymi rzęsami po odstawieniu tego specyfiku to mi się odechciało jej ... Oby u Ciebie tak nie było - trzymam kciuki :)
    Pozdrawiam Cię serdecznie :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie koleżanka, u której wyhaczyłam L4L wspominała, że po Revita spotkała ją przykra niespodzianka w momencie odstawienia, a po tej odżywce nic złego się nie działo :) Mam nadzieję, że i w moim przypadku nie będzie się działo nic złego :)

      Usuń
  14. Mnie najbardziej zależałoby na pogrubieniu rzęs, jeszcze nie skusiłam się na odżywkę tego typu, bo widzę, że zazwyczaj efekt kończy się na wydłużeniu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Troszkę się pogrubiły- zobaczymy jak w kolejnych miesiącach moje rzęsy będą się zachowywały. Dam znać :)

      Usuń
  15. Piękne rzęsy.

    No niestety, podejrzewam że może wystąpić wielkie wycofywanie tych odżywek, niekoniecznie chyba dobrze się stało że dopuścili je do obrotu, coraz więcej się mówi o szkodach jakie mogą wyrządzić. Mi również się trafiły nieprzyjemne reakcje niepożądane, długo leczyłam wściekłe zapalenie spojówek bo takim preparacie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak bywa niestety...odżywka, tak jak inne kosmetyki- nie każdemu posłuży...

      Usuń
  16. A czy to jest tak, że na początku aplikuje się ją codziennie, a po kilku miesiącach tylko raz na trzy, cztery dni, celem utrzymania efektu? Czy też non stop trzeba codziennie aplikować odżywkę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak. Teraz już co dzień nie używam, tylko co te 2-3 dni jak pamiętam :)

      Usuń
  17. Rzesy przed kuracja juz byly zarebiste u pani.U mnie choroba zniszczyla rzesy prawie calkowicie i posiadam na jednym oku 27 a na drugi 21 szt.Probowalam roznych "cudow" i nic.Mam ochote na Revitalash,ale za drogi.Wiec moze sprubuje tej odzywki-a co mi tam.Mniej kosztuje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przykro mi :( Możesz spróbować L4L tylko kupuj na promocji, bo bez sensu przepłacać :) Trzymam kciuki za piękne rzęsy!

      Usuń

Szablon by: Panna Vejjs.