Menu

piątek, 14 listopada 2014

Sukmana wpierdolu i saneczki od Najeczki

Jestem, jestem.
Dziś wchodzimy w weekend na lajcie.
Zaczniemy od szmatek.
W ostatnim czasie uzbierało mi się troszkę łowów z ciucha i dziś przedstawię Państwu moje zdobycze.
W sklepach nie ma nic ciekawego, rzadko trafiam na coś co mi się podoba i nie wyrywa mnie z butów na widok ceny. Ale o tym pisałam już kiedyś TUTAJ.
Dziś jest dziś i zaczynamy ;)



Sukmana wpierdolu od Jane Norman. Nie wiem co to za kobita, ale ciuchy od niej są zajebistej jakości. Powyższy okaz to coś jakby rozciągliwy dżins, genialnie opina ciało i podkreśla figurę. Człowiek w postaci mojej skromnej, choć zacnej osoby, prezentuje się fenomenalnie. Zabuliłam około dyszki i jestem strasznie szczęśliwa, że kupiłam tę oto sutannę.


Bo przecież co sukienek 4577647383902 to nie jedna! Z tego to powodu zakupiłam turkusowe wdzianko, które może służyć zarówno jako tunika, jak i sukienka. Dla wytrwałych wędkarzy może być też świetnym materiałem na podbierak- dogodny kolor, siatkowo- koronkowa struktura i nie jeden karp mógłby się zadomowić wewnątrz. Produkcja Atmosfery kosztowała mnie nieznacznie powyżej dychy. Prezentuję się w tym łachu korzystnie. Jako osoba skromna, przyznaję, że w większości ciuchów wyglądam dobrze :D


Eeee, nooo kolejna sukienka :D Za jakieś 12 złotych. Zapytacie mnie po co mi tyle sukienek, odpowiem Wam- nie wiem. Ale są ładne, a w dzisiejszych czasach znaleźć ładną sukienkę to cud, więc jak się coś napatoczy to kupuję. Nie wiem czy biała sukienka jest firmowa, czy nie- nie chce mi się wstać do szafy i sprawdzić. Nie przywiązuję wagi do metki, chyba, że wiem, że jakaś marka wyróżnia się jakością, jak Jane z pierwszej fotki ;) W każdym razie kiecka jest piękna, ma świetny materiał, a czarne, boczne paski genialnie podkreślają figurę.


Sweter z Atmo za jakieś 8 zeta. Tutaj wygląda jak psia kiszka. Normalnie wygląda jak trza. Przyjemny w dotyku, miękki i ciepły. Był za duży. Przeprowadziłam operację. Lekkie zwężenie boczków i pranie w wysokiej temperaturze. Ryzyk fizyk. Udało się- teraz jest w moim rozmiarze sesese :D Sięga za poślady, toteż na zimę jak znalazł.


Zima zimą, ale lato też kiedyś będzie. Za 6 złotych capnęłam bluzkę, która pępka nie kryje. Mam ładny pępek, więc nie widzę powodu, by go ukrywać. Brzuch też mam cacy. Bawełniana YAY jest milutka, długorękawowa i w rozmiarze dziecięcym. Ale cycki mi się mieszczą to co se bede. Napis z jakichś kulek, koralików. Aligancka jak się paczy. Nic ino do kościołu iść.


A w niedzielę, po kościele, mogę udać się na siłkę, albo ponakurwiać kijem bejsbolowym po Beemkach na parkingu. kupiłam bejsbolówkę za grube pieniędze- 27 zeta! Szok! Ale nówka, nie śmigana, podszewka amerykańska jak nic. Wiatrówka na wiosenne sparingi. Są saneczki od Najeczki, to mie chłopczaki ryja się nie ośmielą na dzielni obić.


Niby marynara, ale z materiału ziomalskiego, dresowego czy innych kotonów. Miękka, genialna, do tańca i do różańca. H&M za 19 złotych to moim zdaniem dobra cena. Z dresiary mogę się przepoczwarzyć w aligantkę. Tak swoją drogą, to dopiero od roku używam adidasów i muszę trochę sportowe ciuchy uzupełnić hehe :D Takiej marynarki szukałam od dawna, wszędzie był sam chłam. I skam mnie wyratował. Jak to dobrze, że mamy ciuchlandy :)

Uff tyle ze mnie.
Miłego weekendu Poczwary ;)





29 komentarzy

  1. Kojarzę firmę Jane Norman, mam nawet z niej jakieś ciuchy. Sukienki świetne, teraz zaczyna się już sezon na nie i w lumpeksach pojawia się ich więcej. Muszę swoje zakupy pokazać bo sporo się nazbierało :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetne łowy, sukieneczki są świetne, w sklepach tego typu na prawdę można znaleźć niezłe perełki jedne jedyne i nie powtarzalne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I mało kto będzie miał taką samą szmatkę :)

      Usuń
    2. I mało kto będzie miał taką samą szmatkę :)

      Usuń
  3. Z całego posta najbardziej zazdroszczę Ci tego pępka! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Łowy widzę udane, co by zapas sukien uzupełnić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sukien to mam już nadmiar, ale jakoś tak lubię :)

      Usuń
  5. pierwsza suknia eligancka :D a ta czarno-biała mega :D Aj czemu ja jestem taka ciuchlandowa łąjza....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zaraz tam łajza, oj tam :* Czekaj no teraz mam dużo pracy, ale jak się zarobię to może wspólne łowy hmmm?

      Usuń
  6. ale świetne zakupy :) najbardziej podoba mi się ta biała sukmana :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najbardziej elegancka, nie? Też mi się podoba ;)

      Usuń
    2. peniwe i gdyby nie fakt że jestem "większa" od Ciebie to bym ją Ci gwiznęłą :P

      Usuń
  7. Świetne łaszki! Szczególnie zazdroszczę sukienek, bo ja nie posiadam ani jednej (tak, tak wiem... bez komentarza). A nie sorry, mam jakąś jedną awaryjną w przypadku wesel no i oczywiście kieckę ze ślubu mego ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czemu bez komentarza? Ja to rozumiem- w zeszłym roku przebrałam zawartość szafy i też mi ze dwie zostały, więc rozumiem :) W tym roku nadrobiłam braki ;)

      Usuń
  8. ja niestety za poźno wstaje żeby łazić po cichach, musiałabym zmienić tryb zycia a to mega koliduje z moim nocnomarkowaniem :) ale powiem tak dla mnie sweter jest czaderski ^^ łażę za takim szarym -srebrnym już długo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja stety też nie muszę się zrywać i się nie zrywam z rana ;) Ale jeśli mam jakieś sprawy na mieście skoro świt, to wykorzystuję to na dzień łowcy ;)

      Usuń
  9. Ha!Ja też najwięcej kiecek mam z takowych sklepów w tym ze trzy w cenie 1zł -to się nazywa okazja:-)
    Wszystkie trzy powyższe są bajecznie i sama chętnie bym się w takie zaopatrzyła.
    A patent z praniem w wysokiej temperaturze zapamiętam ,bo mało co bywa w moim dość specyficznym rozmiarze:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 3 za zeta! Ło Panie! :D
      Tylko najpierw przetestuj, czy sweter się nie zbiegnie na ubranko dla lalki, albo nie rozflaczy jak na słonicę. Ja najpierw namoczyłam w misce z gorącą wodą i wsadziłam termometr- taki do mięsa ze skalą do 100 stopni, jak zobaczyłam, że nie ma lipy, to wpierdzieliłam w pralkę ;)

      Usuń
  10. Oddaj te kiecki :P
    A marynary z H&Mu mam i ja ze 3,ale zapłaciłam za nie normalnie w sklepie,więc kosztowały trochę więcej niż Twoje :/ Pff moja strata :D
    Pozdrawiam Cię Pudernico ! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie oddam ;)
      Marynarka świetnie się nosi no i cena dobra ;)

      Usuń
  11. Marynarkę mam tę samą, ale inną. Też z lumpa, ten sam fason, też kosztowała coś koło 2 dych, ale moja jest granatowa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem strasznie zadowolona ze swojej, Twoja też się tak fajnie nosi?

      Usuń

Szablon by: Panna Vejjs.