Menu

niedziela, 23 lutego 2014

Człowiek człowiekowi człowiekiem, a on Tobie skurwysynem…

Bałam się uruchomić mój odbiornik telewizyjny 11 listopada. Zawsze lubiłam oglądać te wszystkie parady, defilady… Wiem, że dziwnie to brzmi, ale taka karma. Od pewnego czasu te parady przeobraziły się w jedną wielką wojnę domową.
Ostatni raz poruszam temat ludzkiej głupoty (oby). Zamiast radosnego święta, znowu mieliśmy „przyjemność” podziwiać wybryki półgłówków. Cwierćgłówków. Głupków.
Jejeje każdy patriota, każdy prawdziwy Polak powinien zachowywać się jak jaskiniowiec, który pierwszy raz zobaczył stolicę. Należy pić alkohol, tyle alkoholu ile się da. Trzeba nabzdryngolić się jak ostatnia szmata i pójść pod ambasadę innego kraju, żeby siać demolkę. To takie patriotyczne! To ukazuje jak polska inteligencja po gimnazjum ( o ile udało się je ukończyć cudem) kocha nasz kraj! To równie mądre jak „bitka pod krzyżem” jakiś czas temu. Tak bądźmy anty wszystko, przez to pokażemy jak kochamy nasz kraj! Należy też jebać policję, to oczywiste! A kiedy ktoś życzliwy zajumie nam telefon- najlepiej zgłosić się do straży pożarnej, bo przecież nikt nie pójdzie na psy, prawda?
Bądźmy anty wszystko, wywołajmy wojnę domową, żeby żaden obcy naród nie miał okazji nas zaatakować. Wytłuczmy się wszyscy między sobą, będzie święty spokój! Wyrywajmy drzewka w stolicy, bo mają zielone liście, a nie biało- czerwone! One są takie zielono-pedalskie fuuuuj! Śmierć drzewom! I ekologom przy okazji, bo przecież na pewno będą ich bronić! Ekolodzy to w takim wypadku też pedały, bo bronią pedalskich drzewek. Takie skryto-pedały. Idąc tym tropem- śmierć wegetarianom, bo lubią zieleninę. Śmierć również dla nie-wegetarianów, bo z całą pewnością coś ukrywają! Spalmy tęczę, spalmy naród, a na koniec spalmy siebie, bo jeśli ktoś tak mocno nie lubi tych pedałów sam musi być skrytogejem!
Na jakimś spottedzie ( a cholera wie jak to odmienić) stanęłam w obronie gejów, bo nie zgadzam się by pedofilia, ekshibicjonizm i homoseksualizm lądowały w jednym worku. Pedofilom profilaktycznie obcinałabym wszystko co  mają do obcięcia- jajca, palce, język itd i goniła do roboty. Jest to cholerna dewiacja i nie można się na nią zgadzać. Te wszystkie wróble, gile i inne pedofile należy  karać, leczyć i izolować od dzieci. Ale homoseksualizm to nie jest dewiacja! Nie chce mi się tego tłumaczyć, każdy ma dostęp do wikipedii. Zadam tylko jedno pytanie. Czy gdyby Twój najlepszy przyjaciel po 20 latach powiedział Ci- jestem gejem/ lesbijką strzeliłbyś mu w łeb za inność? Ja wiem, że lesbijki „to co innego, a i popatrzeć miło, a geje to jakoś tak nie fajnie”. Ale homoseksualiści nie są homoseksualistami, bo tak sobie wymyślili i chcą się z tym afiszować, wkładać sobie języki do gardeł w miejscach publicznych. Oni tacy są, nie musisz ich lubić, ale toleruj ich, tak jak oni tolerują, że Ty wolisz płeć przeciwną, a przecież i Ty nie pchasz języka w gardło na środku ulicy swojej wybrance/ wybrańcowi (mam nadzieję). Czy to ważne kto z kim sypia we własnym domu, za własnymi drzwiami? Tak bardzo Cię to interesuje, musisz to napiętnować? Widocznie nie masz własnego życia.
Jeszcze nie tak dawno ktoś kiedyś żył nie daleko i trzymał sztamę z sąsiadami. Sielanka i mleko prosto od krowy. Ale przyszedł niespokojny czas wojny i pewien ktoś powiedział, że Żydów należy zabijać. I sąsiad zabił sąsiada, bo to Żyd. A drugi sąsiad uratował sąsiada, choć sąsiad był Żydem, ale PRZEDE WSZYSTKIM BYŁ CZŁOWIEKIEM! Jeszcze nie tak dawno czarnoskórzy byli nikim, jeszcze nie tak dawno kobieta stała w hierarchii tuż za świnią, ale przed kaczkami i koniem…
Nie wciągam się w dyskusje na fejsiku, ot wyrażam swoje zdanie i znikam. Potem czytam, że znikam jak tchórz. A ja po prostu nie mam zamiaru wdawać się w jałowe dyskusje, bo z głupim nie będę dyskutować. Nic to nie zmieni, kłótnia gotowa, a trolle się żywią. Czyli, że uważam się za najmądrzejsze guru świata? Nie. Uważam, że jestem mądrzejsza od głupszych i głupsza od mądrzejszych i tyle. A każdy indywidualnie niech  oceni czy jest głupszy czy mądrzejszy.
Czasami chciałabym obudzić się na bezludnej wyspie. Wiecie, tylko piasek, słońce, banany i przyjazne małpy…Je jeszcze wszystkiego można nauczyć, to takie pojętne stworzenia… Czasami myślę, że bardziej niż  niektórzy przedstawiciele naszego gatunku…
Czekam na ukamienowanie za to co napisałam :D

Brak komentarzy

Prześlij komentarz

Szablon by: Panna Vejjs.