Menu

niedziela, 23 lutego 2014

Antygwałty na majówkę

Sezon na skarpetki i sandały uważam oficjalnie za otwarty! Dzisiaj będzie troszeczkę szafiarsko, chociaż szafiarką nie jestem i raczej mi do tego daleko. (Dobra, przyznaję szafa mi się nie domyka, a butów mam tyle, że w niektórych nie miałam nawet okazji przejść się choćby kawałek :D ). Btw. kiedy widzę sandały i skarpetki (znak rozpoznawczy niektórych naszych rodaków) nóż w kieszeni mi się otwiera i nacina znacznie tętnicę.
Ale co tam pan w sandałach i skarpetach, mocniejsi są panowie w obcisłych spodniach i japonkach. Japonki u faceta toleruję wyłącznie na basenie ewentualnie na plaży. Koniec. Ale i panny w odkrytych butach i z brudem pod paznokciami, tudzież z resztką odchodzącego lakieru z paznokci wyglądają co najmniej nie  smacznie. Moim hitem są dziewuchy w sandałach tudzież w butach „bez noska” z odkrytym przodem, które do tego typu obuwia zapodają skarpetki antygwałty. Ku*wa nać, to że skarpetki są cieliste nie znaczy, że są niewidzialne! Jeśli jest na tyle ciepło by nosić odkryte buty to nie zapiernicza się do nich skarpetek, jeśli jest na tyle zimno, że potrzebujesz onucy to na litość babską załóż sobie kozaki. Jeszcze jedna wizja- na ciemno ubrany człowiek i do tego białe froty…a ja myślałam,że Majkel nie żyje…
Lecimy w górę. albo za luźne albo za obcisłe ciuchy, bo taka moda. Sr*am na modę, ma być ładnie, wygodnie i tak jak mi się podoba. Wiem, wiem…przed chwilą napisałam, że nie lubię czegoś tam czegoś, a teraz piszę- ubierz się tak jak lubisz- ok jasne , wszystko się zgadza, chodzi mi o to, że całość ma trzymać się kupy. Ale nie dół panterka, buty ćwieki, kropki na koszulce i piórko w du*ie, bo taka moda.
Lubię odważnie ubranych ludzi. W tym mieście nie wypada. Ale kiedy nie wypada tom ja rada :)Jeśli masz fajne cycki- zaserwuj fajny dekolcik. Masz fajne nogi- pokaż nogi, ale jak masz fajny tyłek to już nie koniecznie możesz zasuwać na rolkach w przezroczystych gaciach (chyba, że po 22 :D ). Kiedy pokażesz ładny dekolt? Kiedy grawitacja będzie silniejsza, a Twój biust będzie czyścił Ci buty?
Wróćmy do panów. Dresy są dobre. Na siłkę, albo na grzyby. Nie do ludzi. Nie na imprezę. Najzabawniej wyglądają delikwenci typu- bucik najeczki, gacie adidas, koszulka puma, czapka jeszcze inna firmóweczka i do tego łańcuch na klacie. Nic tylko takiego do pługu podpiąć i orać nim pole jego własnej lansowitowości. Panie na imprezie natomiast widzę w tym w czym im dobrze, ale oczywiście nie w tym wszystkim co mają w szafie na raz.
Strasznie lubię gdy ktoś ma swój styl i lubi przekraczać granice (oby nie te dobrego smaku). Wygląd nie jest najważniejszy (bla, bla bla…). Tak. Ale pomaga. I nikt mi nie wmówi, że jest inaczej. Każdy lubi dobrze wyglądać, wtedy lepiej się czuje. Ludzi można szybko rozszyfrować (może nie do końca, ale zawsze) po stylu, po tym jakie kolory lubią nosić…
Zanim zaczniecie szykować się na majówkę dobierzcie ciuchy z głową. Ale przede wszystkim na dobry początek polecam mydło i wodę, bo nic tak nie razi jak odstawiona samica/samiec capiąca starym capem. Miłego grillowania   :-)

Brak komentarzy

Prześlij komentarz

Szablon by: Panna Vejjs.